ANIOŁEK PRZYSZEDŁ Z ODSIECZĄ

 

 

Piątek 17.01.2014

 Przygodę z Aniołkiem już opowiadałem, ale wracam do niej przy końcu karnawałowych opowieści z kolędowaniem w tle.

Pukam do mieszkania, otwiera pan w wieku średnim, mocno zaskoczony i nie mniej rozczochrany, z kategorii „wczorajszych”.

 

– Oj, ksiądz!

– Mogę przyjść innym razem – zaczynam negocjować.

– Nie, nie, jak już ksiądz przyszedł, to proszę …

 

Stół mojego gospodarza mieścił wszystko, stosy gazet, słoiki, kartony, nieumyte talerzyki, sztućce i ze trzy popielniczki. Człowiek zrywnym ruchem odgarnął majdan do połowy stołu i zadowolony z siebie rzecze:

 

– Proszę bardzo!

– To znaczy? – pytam niepewnie

– Może się księdzu przyda!

 

Skoro gość już posprzątał, to idę mu na rękę, rozkładam mobilne kropidło i agendę (zbiór modlitw, m.in. na okazję kolędy). Rozglądam się po mieszkaniu (a gospodarz ze mną) szukając jakiegoś symbolu religijnego. Ale nigdzie nie widzę ani krzyża ani obrazu. I próbując wyprowadzić trochę inicjatywy ze strony zaskoczonego nieszczęśnika pytam:

 

– W którą stronę się pomodlimy?

 

Pan nabrał powietrza, zmarszczył brwi i stanowczo oznajmił:

 

– We wschodnią!

 

Rozbawiła mnie ta deklaracja i dalej podpytuję:

 

– Tak jak muzułmanie?

– A to nie, nie, nie! To już lepiej w zachodnią – ratował się  gospodarz –ale tak właściwie o co księdzu chodzi?

– Wie pan, nie widzę krzyża ani obrazu, jakiegoś symbolu religijnego, to pytam w którą stronę się ustawimy …

 

Człowiek zaczął nerwowo omiatać wzrokiem pokój i nagle rozbłysnął jak Wenus po zachodzie słońca:

 

– Aniołek! Aniołek, proszę księdza! Jest na choince! – triumfował i wskazywał na drzewko. Dyndał na nim mały, kremowy aniołek.

 

– To w stronę Aniołka? – upewniałem się prawie przez łzy śmiechu.

– Tak! Do Aniołka!

 

Jestem człowiek zgodny i pogodny, więc się pomodliłem zgodnie z wolą zaradnego gospodarza:

 

– Aniele Boży, Stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój … – itd. do końca.

 

Świat symboliki religijnej, jak i ten ludzkiej wyobraźni, jest przebogaty!

 

Itinerarium , , , , , , , , , ,

3 responses to ANIOŁEK PRZYSZEDŁ Z ODSIECZĄ


  1. MR

    No i się praktycznie potwierdziło, że jakiś anioł zawsze gdzieś w pobliżu człowieka jest i pomocą służy.
    A u nas, jak ksiądz przychodzi po kolędzie, to już od drzwi intonuje kolędę i wszyscy razem śpiewamy przynajmniej zwrotkę z refrenem. I od razu robi się „kolędowy” nastrój.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.