NAJWAŻNIEJSZY JEST KOŚCIÓŁ

Sobota 12 października 2013

 Trzydzieści lat są już razem. Kłócili się setki razy, co jakiś czas mają ciche dni, złoszczą się na siebie. Na szczęście potrafią sobie przebaczać. W trzy dni burzą mury, które wyrastają w trzy minuty ostrej sprzeczki, dziwna sprawa, ale tak właśnie jest.

Udało im się wychować czworo dzieci, choć nigdy nie przyszło im do głowy, żeby myśleć, że to „aż” czworo. Całkiem normalnie zostali dziadkami, od bodaj dwóch lat uczą się tych ról. Nie narzekają na życie, ciężko mają na pewno inni.

Pensja nauczycielki i zarobki kierownika w administracji osiedla to nie kokosy, dobrze, że jest działka po rodzicach. Stamtąd przywożą ziemniaki, kapustę i pigwę, z której akurat teraz robi się konfiturę. Bardzo dobrą na przeziębienia.

Zrośli się ze sobą przez te lata. Nie mówią o miłości. Modlą się wspólnie, za wyjątkiem „cichych dni”. Planują wycieczki w Góry Stołowe, jeszcze tam nie byli.

Kościół Domowy, Ecclesia Domestica, najważniejszy Kościół, rzadko wspominany. Bez biskupa i katedry. Kościół, który budują od trzydziestu lat, Kościół bez którego nie byłoby żadnego Kościoła.

Itinerarium , , , , ,

22 responses to NAJWAŻNIEJSZY JEST KOŚCIÓŁ


Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.