SPOTYKAM SILNYCH LUDZI

 

Środa 5 czerwca 2013

 

Spotykam w życiu słabych i silnych ludzi. Pouczające spotkania i zaskakujące znajomości. Czegoś się od jednych i drugich nauczyłem.

Słabi ludzie krzyczą, wymachują rękami, walą łapami o blaty biurek i syczą przekleństwami. Mocni ludzie znają dużo dowcipów, pod ręką mają ciekawe i zabawne historie i chętnie częstują cukierkami.

Słabi ludzie mają wiele znajomości, bywają w wielu ważnych miejscach i nieustannie odbierają telefony. Silni ludzie mają spore zapasy myśli, uzbieranych w trakcie samotnych spacerów i wiele ciekawych i głębokich spostrzeżeń, którymi dzielą się bez pośpiechu, o ile ktoś pozwoli im dojść do głosu.

Słabi ludzie potrzebują kilku literek przed nazwiskiem: „mgr”, „dr”, „dyr.”, „ks.”, „prob.”, „kan.”„prez.”, „prof.”, „kier.”, „lek.”, reż.” Lub choćby „vice” albo „z-ca”. Bez nich gubią się i wątpią w sens życia. Mocni ludzie lubią zbierać podgrzybki i maślaki, znam takich, co robią świetne nalewki z pigwy, a u niektórych znalazłem na półce z książkami albumy z reprodukcjami Van Gogha i Rembrandta.

Mocni ludzie dużo milczą i słuchają, jakby nabierali siły ze słów wypowiadanych przez innych. U słabszych zauważam wysoką zdolność do paplania, jargolenia i notorycznego nawijania. Tak mi się wydaje.

Czasem mnie to śmieszy, ale wydaje mi się, że słabi ludzie potrzebują dyrektyw, kontraktów, zapisów, zaświadczeń, dekretów, rozporządzeń i pisemnych wniosków. A silnym wystarcza słowo honoru albo ustna umowa. Dziwne, ale tak jest.

Często przydarza mi się spotykać słabych ludzi, którzy mają konta w kilku bankach i wysokooprocentowane depozyty, bardzo zadbanych partnerów życiowych, ładne przeszklone gabinety i lśniące auta. Tak jakby pieniądze, zadbani partnerzy, gabinety i auta miały dowodzić ich siły. Może tak jest, nie wiem. Ale spotykam silnych ludzi, którzy mają jedynie w miarę sprawne rowery, kijki do chodzenia po polnych ścieżkach i zawalone książkami małe mieszkanka. Sam nie wiem, skąd u nich taka wielka ludzka moc.

I tak się pytam, skąd w ludziach moc? A skąd słabość?

Itinerarium , , , , , , , ,

42 responses to SPOTYKAM SILNYCH LUDZI


  1. Lidia

    Wszystko zależy od tego z jakiego źródła czerpiemy tę moc 🙂

  2. Emilka

    Wg mnie zależy w co człek wierzy. Jeśli wierzy ktoś w samą materię, może to go znacznie osłabić. Jeśli pielęgnuje zaś ducha, wtedy zdaje sobie sprawę z kruchości materializmu i jeszcze z wielu innych aspektów… Temat rzeka, bardzo interesujący 🙂

  3. ewa

    A jak to jest z tą mocą, co w słabości się doskonali?. I czy te rowery, spacery i zwały książek to przejawy mocy czy słabości w poszukiwaniu mocy?.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.