DRUGA ŚWIECA NA LEWO OD KRZYŻA

Czwartek 11 października 2012
Katolicy rozpoczynają dziś Rok Wiary. I mają szansę, aby swoją wiarę pogłębić, ożywić czy wzmocnić. Jak będzie, zobaczymy.
Rok to dużo czasu. Historia zna przypadki znacznie krótsze, natychmiastowe a rozstrzygające dla wiary. Andre Frossard potrzebował dwóch minut i drugiej świecy na lewo od krzyża. Przez przypadek wszedł kiedyś do kaplicy w Paryżu, szukając w niej kolegi, z którym miał iść na obiad. Wszedł jako ateista, wyszedł jako wierzący. Opisał to następująco:
„Wnętrze kaplicy jest równie mało porywające jak jej wygląd zewnętrzny. Przypomina ono banalny kadłub okrętu z kamienia, którego ciemnoszare linie nieruchomieją i wyruszają dalej, nie osiągając niestety jednak ideału prostoty i piękna ż epoki Cystersów. Nawa dzieli się wyraźnie na trzy części. W pierwszej z nich, blisko wejścia, zgromadzili się wierni, którzy modlą się w półcieniu. Witraże zaciemnione masą sąsiadujących budynków rzucają nieco światła na rzeźby i na boczny ołtarz ozdobiony bukietami kwiatów.
Część drugą zapełniają zakonnice, z głowami zakrytymi czarnymi woalami. Tworzą one jakby zdyscyplinowane szeregi ptaków, które znalazły schronienie w ławach z polerowanego drzewa. Dowiedziałem się później, iż są to siostry „Adoratorki wynagradzające” wchodzące w skład kongregacji powołanej do życia w celu stworzenia pobożnej przeciwwagi dla nadużyć rewolucyjnej Wiosny Ludów roku 1848. Zakon ten, stosunkowo nieliczny – czytelnik przekona się, że szczegół ten ma swe znaczenie – należy do owych ugrupowań kontemplacyjnych, które wybrały więzienie, by przywrócić nam wolność, ciemność, by przynieść nam światło, i które według moralności materialistycznej – wyznawać ją będę jeszcze przez minutę lub dwie – są nikomu niepotrzebne. Zakonnice odmawiają jakąś modlitwę na dwa głosy, które odpowiadają sobie wzajemnie rozchodząc się po całej nawie i stapiając się w regularnych odstępach w głośnej recytacji: Gloria Patri et Filio, et Spiritui Sancto, po to, by powrócić znowu do statecznego rytmu gwarzącego ze sobą szemrania. Nie zdaję sobie sprawy, iż są to psalmy, że jest pora jutrzni i że kołysze mnie lekkie falowanie godzin kanonicznych.
Kaplica jest w głębi stosunkowo jasno oświetlona. Nad głównym ołtarzem, ustrojonym na biało, nad masą roślin, kandelabrów i ozdób, wznosi się duży krzyż z obrobionego metalu, mający w środku białą matową tarczę. Trzy inne tarcze o tych samych wymiarach, ale o nieco odmiennym odcieniu, tkwią u góry krzyża i na końcach jego ramion. Wiedziony zamiłowaniem do sztuki, zwiedzałem już nieraz kościoły, nie widziałem jednak nigdy jeszcze monstrancji z hostią ani nawet, wydaje mi się, hostii; nie wiem więc, że mam przed sobą Przenajświętszy Sakrament, oświetlony dwoma rzędami zapalonych świec. Obecność dodatkowych tarcz i komplikacje pozłacanego tła utrudniają mi jeszcze bardziej ustalenie tego, czym jest owo odległe słońce. (…)
Nie umiem zdać sobie sprawy ze znaczenia tego wszystkiego, tym bardziej iż nie staram się go uchwycić. Stojąc przy drzwiach szukam wzrokiem mego towarzysza, lecz wśród klęczących przede mną postaci nie udaje mi się go odnaleźć. Wzrok mój błądzi między cieniem a światłem, wraca bezmyślnie do zebranych ludzi, wędruje od wiernych do nieruchomych zakonnic, od zakonnic do ołtarza i zatrzymuje się, nie wiem dlaczego, na drugiej z rzędu świecy palącej się na lewo od krzyża. Nie na pierwszej czy trzeciej, lecz dokładnie na drugiej. I wtedy właśnie następuje nagle i kolejno szereg przedziwnych zjawisk, których nieubłagana gwałtowność zniweczy w jednej chwili absurdalną istotę, jaką jestem, i wyprowadzi na światło dzienne olśnione dziecko, jakim nigdy nie byłem.” („Bóg istnieje. Spotkałem Go”)

Jeszcze mniej potrzebował Dobry Łotr. Może 15 sekund.
«Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa».
Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju». (Łk 24, 42-43)
I sobie i każdemu z was, życzę wielkiej łaski. Wiary od zaraz i całej, od drugiej świecy na lewo od krzyża czy tej Last Minute, tuż przed Nowym Światem.

Itinerarium , , , , , , , , , ,

3 responses to DRUGA ŚWIECA NA LEWO OD KRZYŻA


  1. Proszę Cię Boże bym nie zmarnowała tego Roku Wiary na poszukiwaniach. kiedy Ty Jesteś na wyciągnięcie ręki. Daj mi tylko łaskę aby w to uwierzyć.

  2. leni

    Ucisz, Panie moje wnętrze i pomóż uporządkować tak wiele spraw ziemskich. Daj ukojenie i ciszę wśród morza głosów i hałasów.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.