DUŻO ZŁYCH RZECZY JEST W KOŚCIELE

Kazanie na Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła
Piątek 29 czerwca 2012

Mówi się, że dużo złych rzeczy jest w Kościele. I dlatego ludzie z niego występują. Wczoraj, na przykład wyczytałem, że w 2010 roku apostazji dokonało w Polsce 459 osób, w tym w mojej (lubelskiej) diecezji 16 – stosowną, zasłyszaną historyjkę, a propos tego, daję na końcu. Czemu Kościoła się nie lubi? Bo: niektórzy księża byli tajnymi współpracownikami dawnej Służby Bezpieczeństwa; udowodniono przypadki molestowania dzieci przez duchownych; jeden z proboszczów zażądał od bezrobotnego 700 zł za pogrzeb; ojciec Rydzyk robi takie rzeczy; księża nudzą na kazaniach. Dobrze, lista może być dłuższa, jest też jak najbardziej zgodna z faktami.
Bohaterowie dzisiejszej uroczystości, święci Piotr i Paweł, kłócili się ze sobą o potrawy, co wolno jeść a czego nie, a Piotr nawet w żywe oczy kłamał, że niczego właściwego nie zrobił. Wiemy dobrze, co obydwaj mieli na sumieniu, Piotr trzykrotne wyparcie się wszelkiej znajomości z Jezusem, Paweł krwawe prześladowanie uczniów Chrystusa. W pierwszych parafiach – poczytajcie Dzieje Apostolskie – dochodziło do nadużyć, oszustw, szarpaniny i wyzwisk. Przypomnę, że reszta Filarów Kościoła, Apostołowie, tchórzliwie uciekli z Golgoty, o czynie Judasza nie wspomnę. Dużo złych rzeczy było w Kościele. W Kościele od początku było dużo złych rzeczy.
Kocham ten Kościół, jeszcze raz to wyznaję. Kocham ten Kościół. Na Kamczatce, gdzie w Pietropawłowsku ks. Krzysztof ma nadmuchiwany kościółek, w którym gromadzą się potomkowie dawnych polskich zesłańców. Kocham ten Kościół. Na Kubie, gdzie w Pinar del Rio, Dagoberto Valdes organizuje seminaria z katolickiej nauki społecznej, na których połowa to zgłodniali wiedzy katolicy, a druga połowa to agenci, donoszący potem do władz o nieprawomyślnych poglądach wykładowcy. Dagoberto od czasu do czasu idzie za to do więzienia. Kocham ten Kościół. W Abchazji, gdzie znajoma Sofia, prawosławna, kieruje ośrodkami dla uchodźców, w których mieszkają prawosławni, protestanci, katolicy, muzułmanie, ateiści, agnostycy i wszyscy inni. Nieco dalej, w Tbilisi, ks. Witold, katolicki zakonnik, zbudował cerkiew dla swoich ubogich podopiecznych, w całości prawosławnych. Kocham ten Kościół. Wiola z Lublina wyjedzie niedługo do Zambii, a by w imię Chrystusa służyć bardzo ubogim mieszkańcom slumsów. Kocham ten Kościół. Robert Lewandowski publicznie mówi, że nie wstydzi się Jezusa. Ojciec Rydzyk buduje nową i wielką bazylikę pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Błogosławionego Jana Pawła II. Inny zakonnik, ojciec Serafin, założył erem karmelitański w Drzewinie. Matka Teresa z Kalkuty, nad wanną, w której myła trędowatych, miała napis „Oto Ciało Chrystusa”. Kocham ten Kościół. Proboszcz, który żąda 700 zł od bezrobotnego za pogrzeb. I wszystko, co wyżej pisałem.
Kocham ten Kościół. Trudna ta miłość. Ale tylko trudna miłość ma sens.

PS. A historyjka z apostazją? Kiedy czytałem dane o apostazji w Polsce, jeden z moich młodych znajomych zapytał: „ O! A z Biłgoraja to jeden wystąpił czy ktoś jeszcze?”

LITURGIA SŁOWA

(Dz 12,1-11)
W owych dnaich Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra. A były to dni Przaśników. Kiedy go pojmał, osadził w więzieniu i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po Święcie Paschy wydać go ludowi. Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga. W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko! Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany. Przepasz się i włóż sandały! – powiedział mu anioł. A gdy to zrobił, rzekł do niego: Narzuć płaszcz i chodź za mną! Wyszedł więc i szedł za nim, ale nie wiedział, czy to, co czyni anioł, jest rzeczywistością; zdawało mu się, że to widzenie. Minęli pierwszą i drugą straż i doszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta. Ta otwarła się sama przed nimi. Wyszli więc, przeszli jedną ulicę i natychmiast anioł odstąpił od niego. Wtedy Piotr przyszedł do siebie i rzekł: Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwali Żydzi.
(Ps 34,2-9)
REFREN: Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił.
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto biedak zawołał i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
(2 Tm 4,6-9.17-18)
Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.
(Mt 16,18)
Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej Opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą.
(Mt 16,13-19)
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.