JEZUS ZA NIECAŁE SIEDEM DOLARÓW

Effatha, Maranatha, YHWH (uff!), Gołębica, Ryba, Sursum Corda, no i oczywiście Jezus. Każdy za 25 złotych. Na obrączce. Przeczytacie niżej detale oferty. Trafił mnie (ewangeliczny, mam nadzieję) szlag, jak przeczytałem w mojej skrzynce mailowej treść oferty. Handel symbolami religijnymi. Niby już się do tego przyzwyczaiłem. Niedawno ARKA NOEGO sprzedała „Taki duży, taki mały”, lodziarzom i wyszło w reklamie, że nie „świętym może być”, tylko „lody – wiadomo jakie – może jeść”. Lodziarze pewnie podwoili zyski, bo ufundowali największy w Polsce pomnik Jana Pawła II (warunkiem inwestycji było to, że musi być największy, bo w jakieś małe, to duża firma lodziarska nie inwestuje). Ten pomnik zaprojektował pewien niezwykle zdolny i płodny nad miarę konstruktor. Miał wprawę w uwiecznianiu postaci, bo w dawnych dobrych czasach, był autorem największych pomników Lenina w Polsce. Wcześniej były Leniny, teraz papieże z betonu. Ot, czasy rynku, wolnego.
A co mnie ruszyło w obrączkach? Jeśliby inicjatorzy napisali wprost: chcemy zdobyć kasę, więc proponujemy produkt. Ale oni, gdzież tam, oni to z pobożności. Oni to niemal z miłości do Jana Pawła II! Oni to w imię nowej ewangelizacji! Z tym, że o Janie Pawle II i nowej ewangelizacji, po jednym zdaniu, reszta to ceny, w dolarach, euro i złotych. Czyli, sumując: biznes opakowany w emblematykę papieską, biblijną i na wskroś religijną. Już widzę masowe nawrócenia nosicieli obrączek – Jezus za 6,87 $. Swoją drogą znam dobrze pewną transakcję, podczas której Pan Jezus poszedł za 30 srebrników. Tajemnicze YHWH idzie po 5,65 euro. Toż to tania ewangelizacja. Naszą największą satysfakcją jest współtworzenie chrześcijańskiej kultury i atmosfery wspólnoty – napisali autorzy propozycji, (nota bene, członkowie wpływowego ruchu katolickiego, odwołującego się do konieczności ponownego nawrócenia). Nic z tego, drodzy panowie i panie, waszą największą satysfakcją jest kasa. Zrobiona bezceremonialnie na papieżu, Jezusie i nawet YHWH (za co, jak się nie mylę, kary są ostre).
Niżej znajdziecie treść oferty, którą dostałem pocztą elektroniczną. Chce ktoś kontakt? Proszę bardzo.
No, za parę groszy, ma się rozumieć 🙂

Witaj!
Mamy ciekawą propozycję, która ma na celu wspomagać ewangelizatorów i tych, którzy chcą żyć Słowem Bożym i świadczyć o Bogu w swoim środowisku życia. Wspólnie przygotowaliśmy obrączkę srebrną z siglami biblijnymi i chrześcijańskimi „słowami”, symbolami, które są na pewno ważne i inspirujące, jak np. słowo Jezus i YHWH stylizowane na hebrajski, a także Effatha i Maranatha. Każdy z nas ma zapewne „swój” tekst Biblii, który go niesie przez życie, albo swoje „słowo”, które chciałby mieć stale przy sobie. Obrączka, którą proponujemy daje taką możliwość.
Zachęcamy do przejrzenia naszej oferty, która znajduje na stronie www…
PS. Będziemy wdzięczni za poinformowanie ludzi, którym bliska jest idea nowej ewangelizacji, o naszej inicjatywie

Inicjatywa (….) powstała w 2005 r w kręgu ludzi, którym bliskie jest wezwanie Jana Pawła II do nowej ewangelizacji.
Proponujemy wyjątkowy wybór srebrnych obrączek, które przypominają bliblijne słowa życia, hasła i symbole bliskie sercu każdego chrześcijanina.
Posiadamy własną pracownię, w której powstają nowe pomysły i nowe wzory.
Jesteśmy gotowi wykonać zlecenia na wykonanie napisu na obrączce według własnego projektu zamawiającego.
Naszą największą satysfakcją jest współtworzenie chrześcijańskiej kultury i atmosfery wspólnoty.

P.S. Obiecuję do sprawy powrócić.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , ,

1 response to JEZUS ZA NIECAŁE SIEDEM DOLARÓW


  1. Pingback: BÓG I MAMONA – DWA W JEDNYM | Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.