OBYŚMY ZDĄŻYLI

Kiedy otwierałem wczoraj wiadomości na Onecie, klikając w newsy z Londynu, obok informacji o zamachach w metrze i autobusach, pojawiał się baner zapraszający na filmowy hit „Wojna światów”. Pomyślałem, że genialnie w Onecie zestawiają kino z rzeczywistością. Ale też i tytuł filmu może stanowić trafny komentarz do dramatycznych zdarzeń w Londynie.
Jeszcze raz potwierdza się fakt, że siły zła są zorganizowane i działają skutecznie. Rozleniwiony i zestarzały Zachód płaci cenę za głupotę i krótkowzroczność. Oczywiście, że można się cieszyć, iż bomby nie wybuchają „u nas”. U nas czyli gdzie? Niestety, prawda jest taka, że bomby wybuchają u nas. W naszym świecie. Londyn, to w procentach bardzo polskie miasto, każdy z nas ma tam kilku znajomych przynajmniej. W dwie godziny znajdziemy się tam bez problemu. Stąd, nie ma wątpliwości, że to u nas wybuchają bomby, tylko ich odłamki nie dosięgły jeszcze nas, akurat tutaj, nad Wisłą. Naturalną reakcja na zagrożenie, jest szybkie zorganizowanie się ludzi świadomych niebezpieczeństw i skuteczne przeciwdziałanie. Punktem wyjścia jest jednak przekonanie, że to nasz problem. Chora cywilizacja, pławiąca się w uciechach (jakkolwiek by nie nazwać Europy i Ameryki, ogłupianych wciąż przez polityków), musi się przebudzić i określić realne priorytety. A dalej poszukać wizji przyszłości, zapewniającej nie tylko egoistyczne bezpieczeństwo dla jakiegoś kraju, ale także korzystanie z dobra rozwoju i osiągnięć przez możliwie wszystkich.
Znów przypomnę, za Janem Pawłem II, że potrzeba przebudowy naszej cywilizacji w duchu miłości, z wielkim naciskiem na zajęcie się człowiekiem. Dużo pracy przed nami, obyśmy zdążyli.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.