UŚPIONA MOC

Znacie może taką sytuację – dziecko popełnia błędy ortograficzne. Rodzice przejęci problemem idą do psychologa (psycholingwisty). Ten diagnozuje szybko, że trzeba wystawić zaświadczenie o dysortografii. Przyda się w szkole, dziecko ma mniej stresów. Przypadek, który znam osobiście skończył się inaczej, bo rodzice postanowili pracować z dzieckiem. Dziś owo dziecko radzi sobie znakomicie z ortografią. Pierwsza zatem sprawa: można osiągnąć wszystko, bardzo wiele. Zła droga to droga łatwizny, nie rozwiązanie problemu, ale ucieczka w jakieś „ZAMIAST”. Konsekwencje łatwizny są do przewidzenia – osłabienie potencjału intelektualnego i osobowościowego dziecka, z wpisaniem mechanizmu ucieczki w scenariusz życia.
Rozmawiam z młodymi o trudnych sytuacjach ich rówieśników, zagrożonych narkotykami i alkoholem. Gorliwie ktoś proponuje: Będziemy się za nich modlić. A mój scyzoryk w kieszeni już otwiera się szeroko. To niestety także zamiast. Można być na 100% pewnym, że Pan Bóg, poproszony tylko o interwencję – poprzez modlitwę – ani drgnie. Po to dał nam głowy, serca i talenty, by – wsparte modlitwą – użyte być mogły do rozwiązania takich czy innych problemów. On współpracuje z tymi, którzy wierzą w możliwość swojego oddziaływania i faktycznie to robią. I omija zatopionych w modlitwie niedowiarków, bezskutecznie zabiegających o to, by Pan Bóg za nich to czy tamto zrobił.
Potrzebna jest każdemu z nas usilna praca bez oglądania się na cuda. Praca wsparta na wierze w wielką moc, daną nam przez Boga do przemiany nas samych i świata dookoła nas. Nikt za ciebie nie zrobi tego, co widzisz i możesz. I dlatego tak daleko nam jeszcze do cywilizacji miłości. Bliżej będzie jak zaczniesz korzystać z przeogromnej mocy, która jest w tobie i gdy obudzisz ją w innych.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.