ZRASTANIE I ROZDZIELANIE

Nie ma stanu constans w relacjach z ludźmi. Zawsze jest dawanie i budowanie, albo łapczywość i niszczenie. Może tego od razu nie zauważamy. Pozwalamy, aby relacje SIĘ DZIAŁY. Układały bez naszego specjalnego zaangażowania czy troski.

Dynamika odniesień między ludźmi ma jednak jakość. My ją stwarzamy. Kiedy ktoś mówi: „coś się popsuło między nami”, w istocie wyznaje jakieś zaniedbanie. To ja coś popsułem.

Nie ma spotkań bez znaczenia ani nieistotnych słów czy rozmów. Wszystko jest tkanką, która pozwala zrastać się ludziom w niewidzialnej i tajemniczej jedności. Albo też jest niszczącą siłą rozdzielania aż po obojętność czy diabelską wrogość.

Piękno człowieka emanuje, gdy ryzykując zranienie, otwiera swój tajemniczy ogród i zaprasza innych, spotykanych na drodze życia. Aż po przygodę nowego życia, dzięki innym w naszym świecie.

Abyście byli jedno.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.