O ŻYCIU I MITACH

Co rusz słyszę i obserwuję jak łatwo ulegamy współczesnym mitom. W Polsce najbardziej rozpowszechnionym obecnie jest przekonanie, że nie ma pracy albo że nie sposób jej znaleźć. To wielki mit, który trafia znakomicie na grunt przede wszystkim tych, którzy nie wierzą w siebie i oczekują, że ktoś ich uszczęśliwi. Łatwo jest niewiarę w siebie (i życie) dyskontować utyskiwaniem na trudne czasy i zawirowania na rynku pracy. Pojawiają się wówczas jacyś „oni” (wszystkiemu winni), jakieś „coś” (przez co właśnie nam jest źle) czy też fatum, dopadające z niewiadomych przyczyn.

Oczywiście to nie jest tak, że mamy sytuację idealną. Ale jestem przekonany, że dużo lepszą niż 10 lat temu i z jakąś napawająca optymizmem perspektywą. Więc nie w warunkach zewnętrznych upatrywałbym istotę problemu. Zdecydowanie bardziej w kondycji naszych dusz i sposobie postrzegania świata i życia.

Co do naszych dusz, potrzebne jest przekonanie – które zyskuje się choćby drogą samorefleksji – że mam wszystko, co potrzeba, aby żyć sensownie i szczęśliwie. Wierzącym podpowiadam, że inaczej musielibyśmy oskarżyć Stwórcę iż powołał nas do szczęścia, a nie wyposażył w zdolność jego osiągnięcia.

Co do postrzegania świata i życia – życie nie jest jakimś labiryntem z licznymi nieszczęściami czyhającymi wszędzie na nas. Przeciwnie jest drogą, którą każdy człowiek może przejść, tworząc sensownie siebie i dając siebie – ku radości innym. Świat zaś czasami ( i wielu miejscach) jest rządzony przez tak głupich ludzi, że mamy szczęście iż do nich się nie zaliczamy!

Taka jest prawda o nas, o życiu i o świecie. Wszystko inne to mity. Mity, które dla dobra naszego i całego naszego pięknego świata, trzeba odrzucić.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.