LIBERTAD DLA KUBY I DLA NAS

Środa 14 lipca 2021

Obserwuję zryw Kubańczyków i po raz pierwszy od lat słyszę skandowane „Libertad! Libertad!”, czyli Wolność! Są jeszcze ludzie, całe narody, które najbardziej pragną wolności, wolności wyrażania słowa, podejmowania decyzji, zrzeszania się i działania. Przez to mogą czuć się w pełni ludźmi, a nie kółeczkami w maszynie systemu.

Komunizm dla nas Polaków, to już tylko złe wspomnienie. Możemy współczuć Kubańczykom (i Chińczykom czy Koreańczykom), że dopada ich nieszczęście szalonej ideologii, którą próbuje się wcielać w życie. Jednym z ideologicznych efektów gospodarczych na Kubie jest brak cukru, mimo, że przez stulecia produkowano tam znakomity trzcinowy słodzik.

Staram się szanować i pielęgnować swoją wolność, bo wiem, że ja i każdy z nas jest celem nowych ideologii, które za cenę łatwości i wygody próbują nas znowu zniewolić. Ideologia konsumpcjonizmu, ciągłego kupowania, jedzenia, wczasowania (lenistwa) prawie zawładnęła naszymi myślami i pragnieniami. Nie jesteśmy wcale w lepszej sytuacji niźli Kubańczycy, różnią nas jedynie ideologie zagrażające wolnościom.

Nadzieja jednak jest, bo wszędzie tam – na Kubie i w Polsce i gdziekolwiek indziej – gdzie człowiek o wolności myśli, o wolność krzyczy i walczy, wszędzie tam działa Chrystus, wyzwoliciel ludzi i narodów.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.