kazanie na III niedzielę zwykłą
22 stycznia AD 2006
Kaznodzieje wzywają dziś do nawrócenia, bo i Ewangelia, mówi i Jonasz, że trzeba.
Bogdan jest od ośmiu lat bezdomny. Do końca grudnia pił, ćpał. Czasem coś ukradł. Sprzedał potem. A za kasę pił i ćpał.
Na Sylwestra – po raz pierwszy od czterech lat – wybrał się na normalnego sylwestra, nie na dworcu. Poznał Ewelinę. Zatańczył. Ona się przytuliła. Spojrzeli sobie w oczy. Diabli wiedzą, może było trochę inaczej. Od końca grudnia Bogdan nie pije, goli się prawie codziennie. Wyrobił sobie dowód osobisty. A niedługo idzie studiować na kursie kucharstwo.
Nawracaj się i ty.

