8 czerwca 2005
Wielu prawników i teoretyków prawa głowi się jakie przepisy usprawnić, a jakie stworzyć, aby ludzie byli bezpieczni, szczęśliwi i syci. Są konwencje, nowelizacje, traktaty, konstytucje, uchwały, ustawy, ugody, porozumienia, aneksy i zawiłe kodeksy. Ufamy coraz doskonalszym przepisom i ich interpretacjom. Niestety, nie przekłada się to na wyraźne zmniejszenie ilości głodnych, analfabetów, nie niknie przemoc i skłonność do załatwiania spraw za pomocą bomb.
Jezus mówi (dziś w Ewangelii – Mt 5,17-19), że nie przyszedł znieść Prawa. Przyszedł je wypełnić. Wiemy, że kto kocha wypełnia Prawo, i ludzkie i Boże. Kto kocha wypełnia prawo ludzkie, nawet jeżeli je łamie (służę orzeźwieniem dla mdlejących adwokatów i prokuratorów).
Jedno jest pewne, trzeba przeorganizować siły i uczyć przede wszystkim miłości. Po to, aby złagodzić cierpienie tych, którym ciągle gorzej. I po to, by w końcu wypełnić prawo.

