MÓWCIE DOBRZE O ŻYDACH

Zapalę pewnie dzisiaj wieczorem świecę w geście pamięci o ofiarach holokaustu. Tak jak zapalam znicz przy mogile ofiar Katynia i jak pamiętam każdego 11 września o ofiarach z Nowego Jorku. Co roku modlę się i stawiam znicze na Majdanku.

O sensie dzisiejszego gestu możecie poczytać na naszej „duchowej” stronie.

Mam może tylko cień obawy czy sama świeczka w oknie wystarczy albo czy nie jest dość łatwym usprawiedliwieniem, że coś zrobiłem.

Niewinne ofiary to niestety jedna z największych hańb naszej epoki – jeśli wliczać w nią i wiek XX i ten XXI. Idea braterstwa, która w jakimś sensie mogłaby bronić nas przed mordowaniem, dziś faktycznie nie istnieje w publicznej debacie. Może lata kompromitacji braterstwa w czasach komunizmu zrobiły swoje. Zaeksperymentujcie jednak, mówiąc „Mój brat Żyd”, „Mój brat Arab, z Hamasu”, „Mój brat Czeczen”, „Mój brat Rumun”. To już nie jest takie proste, ponieważ w grę wchodzą pewne poglądy, uprzedzenia i wyobrażenia. I to tak silne, że ewangeliczne braterstwo traktować można w sensie umownym.

Co więcej, obrona niewinnych ofiar ma także inne ważne przestrzenie. W Europie co 27 sekund zabijane jest nienarodzone dziecko, niewinna istota. Co piąte poczęte dziecko jest uśmiercane przed narodzeniem, a dziennie tych ofiar mamy 3 200. Dużo więcej niż w wypadkach samochodowych. Nie znam statystyk odnośnie eutanazji.

Nie deprecjonuję sensu gestów pamięci, sam często w nich uczestniczę i zachęcam innych. Ale odkrywam przerażający fakt, że liczba niewinnych ofiar rośnie, rośnie także liczba gestów pamięci. Tak, jakby nie pozostało nam nic innego, jak owe gesty.

Nie mam oczywiście gotowych recept, jak skutecznie przeciwdziałać ekspansji cywilizacji śmierci i łagodzić anse narodowe, mogące rodzić chęć eksterminacji. Przy okazji Dnia Dziecka pamiętam o tych nienarodzonych, a uśmierconych. A na przykład dziś, może pójdźmy dalej i spróbujmy powiedzieć (publicznie, prywatnie) coś dobrego o Żydach, hamując się od wszystkich kawałów (niektóre są naprawdę świetne, zwłaszcza te, które słyszałem od samych Żydów). Może przy jakiejś okazji mówić o dobrych stronach Rumunów, Czeczenów i Arabów? I jak mądrze i przekonująco promować każde życie?

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.