Wtorek 11 stycznia 2022
Co jest na zdjęciu, które dołączam do dzisiejszego wpisu? To rysunek proroka Mahometa, Jego głowa wystaje z ciała psa. To „dzieło” stworzył szwedzki lub duński „artysta”. Trudno wyobrazić sobie coś bardziej obrażającego i odrażającego dla muzułmanów.
Wiem oczywiście, że sztuka powinna cieszyć się wolnością wyrazu, ale granice jakieś być muszą. Znam też, wyrafinowane i prostackie profanacje obrazów bliskiej mi Matki Bożej i Pana Jezusa, bardzo mi przykro. Wiem także, że niektórzy muzułmanie mają awersję na widok krzyża.
Ten rysunek znajduje się w renomowanym (dawniej) Centrum Sztuki Współczesnej w Pałacu Ujazdowskim w Warszawie, na wystawie „Sztuka Polityczna”, jeszcze można tam się wybrać, odradzam.
Kuratorami tegoż wydarzenia są: Piotr Bernatowicz oraz Duńczyk Jon Eirik Lundberg, tu przeciągłe gwizdy. Nadzór nad placówką sprawuje minister kultury, tu gwizdy i buczenie.
Reszta niech pozostanie milczeniem i impulsem do żarliwej modlitwy.


