ILE KOSZTUJE WOLNOŚĆ?

Czwartek 11 lutego 2021

Zapewne i wy widzieliście to samo co ja, protest „Media bez wyboru”. Oczywiście projekt opodatkowania medialnych reklam osłabi media nie rządowe, ale nie aż tak, aby znikły całkowicie.

Dobrze pamiętam czasy, kiedy w Polsce istniały tylko media rządowe, a w zasadzie partyjne. Poza prognozą pogody, liczbami z totolotka i wynikami meczów, reszta była wątpliwa. Nie znam badań naukowych (o ile takie były wówczas), ale pewien jestem, że pomimo absolutnej dominacji, mało kto wierzył w to, co okazywało się w mediach rządowych (partyjnych), nawet autorzy i redaktorzy tychże mediów wiedzieli, że smażą niestrawne kotlety. Wszelkie media rządowe nie są godne zaufania, wynika to z faktu, że nie mogą krytykować swojego patrona, a rząd – jakikolwiek by nie był – krytykować należy.

Pomimo tego wydaje mi się, że zachowałem wolność myślenia i wyboru. Dlaczego? Mogłem słuchać – z zakłóceniami – Radia Wolna Europa i Głos Ameryki i czytywać podziemne biuletyny niezależnych środowisk. I rozmawiać nocami z przyjaciółmi o najważniejszych rzeczach, nie dając się otumanić propagandzie rządowej.

Wszystkim narzekającym na gaszenie wolnego przekazu w mediach polecam doświadczenie z przeszłości. Trzeba zejść do podziemia! I robić rzeczy nielegalne, tajne, niezależne.

Tylko czy w świecie zdominowanym przez pieniądze jeszcze stać nas na to? Cena jest wysoka. Pan Jezus za wierność prawdzie zapłacił życiem, po Nim taką cenę zapłacili męczennicy.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.