Myślę, że nie tylko mnie, ale i Wam, nudzi się słuchanie Ewangelii, z którego nic nie wynika. To, co wynika z dzisiejszej Ewangelii?
Żeby iść do ludzi. Do tych, którzy poginęli, zagubili się, osłabli, zwątpili i posmutnieli.
Imponuje mi postawa Emiliana Kowcza, grekokatolickiego księdza, który poszedł do obozu w Oświęcimiu ze swoimi wiernymi i tam zginął. I Matka Teresa, która z małej Albanii poszła do trędowatych w indyjskiej Kalkucie. Poszli, ruszyli, takich przykładów jest wiele.
Żeby ta Ewangelia, dzisiaj czytana i słuchana, nie pozostała zabawą w słowa, każdy z nas może pójść, może wystarczy kilka metrów do teściowej, może dwa domy dalej, gdzie ktoś jest zawsze sam. Może do własnego dziecka, aby je wysłuchać i zrozumieć..
Ja też pójdę, do ludzi, którzy żyją w warunkach widocznych na zdjęciu. Posłucham ich, może zrozumiem.
Oświęcim i Kalkuta to heroizm, my mamy niedaleko ludzi, do których dziś możemy pójść. No i dzisiaj pójdźmy do takich ludzi. Tak Ewangelia stanie się faktem.
Ewangelia na dzisiaj:
Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».
Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.
A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.
Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».
(Mt 9,36 – 10,8)


