ZIEMIA LUDZI KOŚCIOŁA

Czwartek 7 maja 2020

Lubelszczyzna jest domem rodzinnym wielu znakomitych postaci życia kulturalnego, społecznego i religijnego. Młodsze pokolenie może kojarzyć z Krasnymstawem Kubę Badacha, gdzie piosenkarz przyszedł na świat i skończył szkołę podstawową. Trochę starsza generacja wie, że w Zamościu urodził się i zdał maturę Marek Grechuta, wybitny kompozytor i wykonawca. Ziemia lubelska wydała także wielu wybitnych ludzi zasłużonych dla Kościoła, niekoniecznie dostatecznie znanych.

https://vimeo.com/415542198/fa0a8105c7

Zaniedbany obecnie dwór w Rybczewicach, na trasie z Piask do Żółkiewki, mało komu kojarzy się z biblijną Pieśnią nad Pieśniami. Takiego skojarzenia nie mają również włodarze gminy na terenie której urodził się i wychowywał o. Piotr Rostworowski, człowiek o wielkich zasługach i niezwykle barwnym życiorysie. Żadna tablica w Rybczewicach nie wspomina wielkiego rodaka. Wojciech Jan Rostworowski (imię zakonne Piotr) przyszedł na świat w r. 1910, w młodości był plutonowym w wileńskiej kawalerii, w wieku 20 lat wstąpił do benedyktynów, był najpierw odnowicielem a później przeorem klasztoru w podkrakowskim Tyńcu. Nieszablonowy, otwarty charakter i odwaga sprawiły, że prawie półtora roku spędził w więzieniu za zorganizowanie nieudanej próby ucieczki dwóch zaprzyjaźnionych Czeszek do USA. W wieku prawie 60 lat na prośbę kamedułów przenosi się do ich zgromadzenia i eremu na Bielanach w Krakowie. Jako kamedulski przeor kieruje także eremami w Kolumbii  i Włoszech, gdzie umiera w r. 1999. Ostatnie pięć lat życia spędza jako rekluz, pozostając w swojej celi i ograniczając do minimum kontakty z ludźmi. W trakcie przygotowywania na millenium chrześcijaństwa w Polsce Biblii Tysiąclecia (wyd. 1 1965) o. Rostworowski podjął się przetłumaczenia z języka hebrajskiego Pieśni nad Pieśniami i od tej pory czytamy w liturgii translację tego przepięknego tekstu w wersji potomka rybczewickich szlachciców. Św. Jan Paweł II mówił o ojcu Piotrze: „Znałem go jako człowieka Bożego i był zawsze bliski mojemu sercu”.

ZAKONNICY I BŁOGOSLAWIENI

W ziemi lubelskiej ma swoje korzenie pięcioro błogosławionych męczenników Kościoła. Są wśród nich trzej kapłani – bł. bp Władysław Goral (sufragan lubelski w l. 1938-45)  wywodził się ze Stoczka k. Niemiec, bł. Stanisław Mysakowski z Wojsławic na Chełmszczyźnie, bł. ks. Zygmunt Pisarski z Krasnegostawu. Dwie błogosławione męczenniczki siostry zakonne to rodowita lublinianka, s. Marta Kazimiera Wołowska niepokalanka oraz s. Paulina Borowik, nazaretanka z Rudna k. Parczewa.

Podobnie jak Rybczewice nie pamiętają o Rostworowskim, Kozłówka pod Lubartowem nie zna Jerzego Mirewicza (1909 – 1996), jezuity, gorliwego patrioty, świetnego pisarza religijnego  i zdolnego dziennikarza. Rodzinne lubelskie strony opuścił dość wcześnie w wieku kilkunastu lat, wrócił tu jednak tuż przed wojną w 1938 r. Zaangażowany jako kapelan w struktury AK był aresztowany i torturowany przez gestapo. Zaraz po wojnie prowadzi duszpasterstwo akademickie na KUL, zaprzyjaźnia się z ówczesnym biskupem lubelskim Stefanem Wyszyńskim. Nękany przez komunistyczną służbę bezpieczeństwa udaje się początkowo do Rzymu (1961), w radiu watykańskim relacjonuje obrady Soboru Watykańskiego; jako radiowiec jest wielokrotnie nagradzany przez Radio Wolna Europa. Po przeniesieniu do Londynu przez 30 lat duszpasterzuje angielskiej polonii. Prezydent Ryszard Kaczorowski nazwie go „sumieniem emigracji”.

Lublin dał Kościołowi innego wielkiego zakonnika, dominikanina Jacka Woronieckiego (1878 – 1949). Urodził się w grodzie nad Bystrzycą, tutaj wychowywał się i pobierał pierwsze nauki. Najpierw został księdzem naszej diecezji, przekonany do takiej decyzji przez bł. o. Honorata Koźmińskiego. Mając 32 lata wstępuje do dominikanów i rozpoczyna intensywną pracę naukową, wtedy powstaje „Pełnia modlitwy”, znakomite dziełko duchowe o zbawiennym wpływie modlitwy na przemianę życia, chętnie czytane i dzisiaj. Woroniecki zostaje drugim rektorem KUL, po założycielu ks. Idzim Radziszewskim i kieruje uniwersytetem w l. 1922 – 24. W r. 1932, wraz z trzema tercjarkami powołuje żeńskie zgromadzenie Dominikanek Misjonarek, szczególnie zaangażowanych w pracę misyjną i ekumeniczną. Jego największym dziełem teologicznym i pedagogicznym jest dwutomowa „Katolicka etyka wychowawcza” (1948), wznawiany do dzisiaj podręcznik nauk moralnych. Karol Wojtyła w czasie lubelskiej profesury wykładał i egzaminował właśnie na podstawie tego monumentalnego dzieła. Od 15 lat toczy się proces beatyfikacyjny lubelskiego zakonnika.

HIERARCHOWIE I UCZENI

Spośród 12 dotychczasowych biskupów ordynariuszy w ponad 200-letniej historii naszej diecezji, tylko dwóch urodziło się na Lubelszczyźnie; bp Wincenty Pieńkowski (rządził w l. 1852-63) pochodził z okolic Modliborzyc na ziemi janowskiej a pierwszy metropolita lubelski abp Bolesław Pylak (1975 – 1997) przyszedł na świat w Łopienniku Górnym.

Biskupi pomocniczy pochodzili z różnych stron ziemi lubelskiej. Bp Jan Szczepan Koźmian (1819-23 – podaję daty pełnienia urzędu) pochodził z Gałęzowa pod Bychawą, bp Zdzisław Goliński (1947-51) z Urzędowa, bp Tomasz Wilczyński (1952-56) z Parczewa, bp Henryk Strąkowski (1958-65) z Woli Uchańskiej pod Hrubieszowem, bp Jan Mazur (1961-68) z Płoskiego k. Zamościa, bp. Zygmunt Kamiński (1975-84) z Bełżyc a bp. Piotr Hemperek (1982-92) z Ignacowa k. Wojciechowa. Żyjący byli i aktualni sufragani wywodzą się z Majdanu Górnego k. Tomaszowa (bp Jan Śrutwa, 1984-92), Rudzienka pod Lubartowem (bp Ryszard Karpiński, 1985-2011), Niemirówka pod Krasnobrodem (bp Mieczysław Cisło, od 1998) i Wandalina k. Opola Lubelskiego (bp Artur Miziński, od 2004, obecnie sekretarz generalny Komisji Episkopatu Polski).  Kilku z nich objęło stolice biskupie w innych diecezjach, bp Z. Goliński w  Częstochowie, bp T. Wilczyński w Olsztynie, bp J. Mazur w Siedlcach, bp Z. Kamiński najpierw w Płocku potem w Szczecinie, bp J. Śrutwa w Zamościu. Z Wierzchowisk pod Modliborzycami jest także abp Stanisław Wielgus (Płock i Warszawa) a z Majdanu Sobieszczańskiego k. Niedrzwicy Kościelnej chrystusowiec bp Stanisław Stefanek (Szczecin i Łomża). Biskupi Hemperek, Śrutwa i Wielgus byli także rektorami KUL. Z kolei obecny rektor ks. prof. Antoni Dębiński, rodem z Niedrzwicy Kościelnej, jest pierwszym księdzem z diecezji lubelskiej (poza wspomnianymi biskupami) kierującym uczelnią.

W gronie znakomitych profesorów katolickiego uniwersytetu znajdziemy wiele postaci pochodzących z Lubelszczyzny. Urszulanka, s. Józefa Zdybicka, jedna ze współtwórczyń lubelskiej szkoły filozoficznej, autorka oryginalnej teorii filozofii religii i pedagog jest z Kraśnika. Tę samą szkołę zakładał także  nieżyjący już ks. prof. Stanisław Kamiński, legenda metodologii nauk na KUL w l. 70 i 80 ub. wieku, wywodzący się z Radzynia Podlaskiego. Z kolei ś. p. prof. Stefan Swieżawski, wybitny historyk filozofii pochodził z Gołębi w pobliżu Hrubieszowa. Ks. prof. Czesław Bartnik, dogmatyk i filozof, opiewa w świetnej autobiografii („Mistyka wsi”) rodzinne Źrebce i Szczebrzeszyn.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.