Ewangeliczny głupiec nie został skarcony za to, że był bogaty. Zgubiło go myślenie według modelu „Jedz, pij i używaj”. Takie myślenie dominuje dzisiaj. Bożek pieniądza zarządza dziś skutecznie życiorysami ludzkimi. Jedz, pij i używaj. Nie myśl o innych, myśl o sobie.

Zbawienie dają jednak tylko te pieniądze, które rozdaliśmy, z miłością w sercu i hojnością wyobraźni.
Liturgia słowa
Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».
Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?»
Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia».
I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?”
Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».
(Łk 12,13 – 21)

