A W RZYMIE ŚNIEG W SIERPNIU Poniedziałek 5 sierpnia 2019

Kto choć raz był w Rzymie, wie, że śnieg jest tam niewyobrażalny. I to prawda, chyba, że do akcji włączy się Matka Boża. W liturgii dziś wspominamy Matkę Bożą Śnieżną i wcale nie chodzi o jakiś wizerunek na Grenlandii tylko o słynną rzymską bazylikę Matki Bożej Większej.

Według tradycji w 352 r. Maryja ukazała się papieżowi Liberiuszowi i rzymskiemu patrycjuszowi Janowi, nakazując im budowę kościoła w miejscu, które im wskaże. 5 sierpnia, w okresie blisko 40-stopniowych upałów, Wzgórze Eskwilińskie pokryło się śniegiem – tam zbudowano świątynię. W bazylice znajdują się relikwie żłóbka betlejemskiego i starożytny obraz Matki Bożej. Jest on największym skarbem bazyliki. Paweł V wystawił ku jego czci przebogatą kaplicę, zwaną także od nazwiska jego rodu Borghese. Sam obraz Matki Bożej pochodzi z XII w. Ma wyraźne cechy bizantyjskie.

Ten obraz znany jest dobrze uczestnikom Światowych Dni Młodzieży, ponieważ jego kopia towarzyszy kolejnym spotkaniom młodych z papieżami, począwszy od tego ze św. Janem Pawłem II w r. 1985. Jest zwyczaj, że co roku w uroczystość Matki Bożej Śnieżnej w kaplicy Matki Bożej z kopuły zrzuca się płatki białych róż, przypominające płatki śniegu. Płatki te symbolizują także wszelkie łaski, jakie otrzymać można od Maryi.

I ja zachęcam, aby dziś poprosić Matkę o łaskę najbardziej nam potrzebną. Prośmy z rozmachem, Ta, która zesłała sierpniowy śnieg w Rzymie i która stała się Matką Boga, potrafi uprosić nam cuda.

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.