Prawie codziennie w południe odmawiam Anioł Pański, modlitwę, która przypomina początek bliskości Boga z człowiekiem, ze mną i z każdym z nas.

Wielka radość, że Pan Bóg jest blisko, że jest w tym człowieku z którym się spotkam. I że dzięki temu życie ma pełny sens.
W:
Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
O: I poczęła z Ducha Świętego.
Zdrowaś Maryjo…
W: Oto ja służebnica Pańska.
O: Niech mi się stanie według słowa Twego.
Zdrowaś Maryjo…
W: A Słowo ciałem się stało.
O: I zamieszkało między nami.
Zdrowaś Maryjo…
W: Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
O: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Prosimy Cię, Panie, wlej w nasze serca swoją łaskę, abyśmy,
poznawszy za Zwiastowaniem Anielskim wcielenie Chrystusa Syna Twojego, przez
Jego mękę i krzyż zostali doprowadzeni do chwały zmartwychwstania. Przez
Chrystusa Pana naszego. Amen.
W: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
O: Jak była na początku, teraz i zawsze, i na
wieki wieków. Amen.
W: Wieczny odpoczynek racz zmarłym dać Panie.
O: A światłość wiekuista niechaj im świeci.
W: Niech odpoczywają w pokoju wiecznym.
O: Amen.
LITURGIA SŁOWA
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami».
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.
(Łk 1,26 – 38)

