NASZE POLSKIE WOJNY DZISIEJSZE

Piątek 1 września 2017 Wojna trojańska toczyła się o piękną Helenę, była też wojna o ptasie łajno (pomiędzy Chile i Argentyną) i była z powodu przegranego meczu piłkarskiego, niedawno bo w r. 1969 (Salwador kontra Honduras). Od czasu kiedy wojna przeniosła się w formule niemal transmisji na żywo do telewizji (od pamiętnych relacji CNN z Kuwejtu – 1990), patrzymy na konflikty jak na spektakle. Chętnie obejrzymy efektowne, mocne sceny, wszystko w rękach odważnych i sprawnych operatorów kamer.

W polskiej perspektywie mamy obecnie kilka wojen. Pierwsza wytoczona uchodźcom przez władze, na razie strzelają w uchodźców filmy, artykuły i reportaże, tyrady polityków. Chodź uchodźców u nas niewielu, bombardowanie trwa codziennie. Druga wojna, polsko – polska, toczona głównie w parlamencie i mediach, judzi Polaków przeciw Polakom, przy czym mało kto chce pamiętać, że zawsze skłócenie naszego narodu na dobre wychodziło sąsiadom, skrzętnie korzystającym z polskich waśni i wojen domowych. Trzecia polska wojna, nabrzmiewająca, to wojna przeciwko Ukraińcom. Na razie Polacy wybijają im zęby lub rozbijają butelki na głowach (dziewczyn) – to przykłady z ostatnich dni w Lublinie. Wstyd mi bardzo. Mało kto też pamięta, że tę pełną pogardy wojnę z Ukraińcami rozpoczęli pięć lat temu Kuba Wojewódzki i Michał Figurski, dwóch naszych rodzimych błaznów i celebrytów, którzy – bezkarnie – pletli o wyrzucaniu na bruk Ukrainek i ewentualnym ich zgwałceniu (pisałem o tym: http://itinerarium.pl/2012/11/07/o-polsce/). Nie zdziwię się jeżeli fala agresji przeciwko Polakom obudzi się na Ukrainie, zwłaszcza, że polskie napaści w zasadzie uchodzą sprawcom na sucho.

Wojny są wszędzie tam, gdzie budzi się nienawiść przeciwko drugim, innym. Nienawiść miota na rzekomych wrogów najpierw słowa, potem butelki, pięści, wreszcie kule, pociski i bomby. Piszę te słowa w dniu 78 rocznicy wybuchu tzw. II Wojny Światowej. Piszę po to, żebyśmy wyzbywali się przez krytyczne myślenie, opanowanie, modlitwę, post, solidarność, przebaczenie i miłosierdzie wszelkiej złości, gniewu i nienawiści. Abyśmy stawali się błogosławionymi, którzy wprowadzają  pokój (Mt 5, 9).

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.