Środa 16 listopada 2016 Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca. Takiej modlitwy, jak ta z psalmu 90, nie wznosimy. Zwykle wydaje się nam, że mamy jeszcze dużo dni przed sobą. I oby jak najwięcej.
Najcenniejszy jest czas, zamieniamy go w sen, pracę, rozrywkę, w rozmowy, spacery, zbędne lub konieczne drzemki, w modlitwę i zwiedzanie galerii handlowych. To sprawa naszej wolności i wyborów.
Załóżmy, że Pan Bóg wysłucha modlitwy o zdolność liczenia dni. Policzymy te zmarnowane, niechlujne, leniwe, stracone i byle jakie. Dużo. Policzymy te piękne, niezwykłe, cudowne i bardzo dobre. Były i takie.
I policzymy także – z jakimś prawdopodobieństwem – te dni z przyszłości, na które czekamy. Policzymy, a jeśli Pan Bóg wysłucha naszej prośby, może tych straconych będzie niewiele a tych bardzo dobrych prawie sto procent. Naucz nas liczyć dni nasze.

