Wtorek 24 czerwca 2014
Znajoma opowiadała mi historię z katechezy, na której prowadząca objaśniając historię zbawienia wielokrotnie podkreślała, ż Ojciec posłał Syna na ziemię, że Ojciec wydał Syna za ludzkie grzechy, itd. W pewnym momencie usłyszała jak jakiś drugoklasista zwierza się koledze:
– Ale cwaniak! Zamiast sam pójść, to posłał syna na śmierć…
Dziewięciolatków nie możemy podejrzewać o zacięcie teologiczne, ale chłopiec nieświadomie wychwycił pewien paradoks.
Biblia jest księgą zawierającą szereg wspaniałych historii, i to nie dziwi. Niemniej znajdziemy w niej też zapis tragicznych, krwawych i szokujących afer. W Starym Testamencie czytamy o postępku króla Dawida, który najpierw dopuszcza się cudzołóstwa z Batszebą a potem decyduje o śmierci jej męża. Owocem tej afery jest Salomon, któremu przypisuje się autorstwo Księgi Mądrości. Psalmy, zapisane przez jego ojca, do dziś czytamy codziennie w brewiarzu i śpiewamy w trakcie mszy świętej. Jeden z pradawnych sędziów izraelskich, Jefte, złożył ślub, że w zamian za pomoc Boga w walce z Ammonitami, ofiaruje w całopaleniu pierwszą osobę, którą napotka po powrocie z bitwy. Pierwszą była jego córka, jedynaczka. Ślub został spełniony.
W Nowym Testamencie mamy aferę zdrady Judasza, tchórzostwa Piotra czy tę związaną z postacią dzisiejszego patrona, Jana Chrzciciela. Przypomnę, że prorok ginie wskutek intrygi podjętej na dworze Heroda, z wątkiem erotycznym. W efekcie kat ucina głowę Jana i dostarcza ją na misie w środku imprezy urodzinowej króla.
Na szczęście nikomu z redaktorów Pisma Świętego ani teologom na przestrzeni historii Kościoła nie przyszło do głowy, aby owe zdarzenia usunąć czy retuszować. Tak było, ale pomimo afer, cudzołóstw, zbrodni, zdrad, podstępów, kłamstw i nikczemności, Bóg realizował plan zbawienia oraz przekonywał ludzi do miłości, do Siebie i do tej wzajemnej między Jego dziećmi.
Nie chcę przez to powiedzieć, że afery należy lekceważyć. Wiem tylko, że Bóg się nie boi. Nie boi się tego, co nas trwoży, telepie i wpędza w depresje. Bóg nie boi się zła, zdrady, kłamstwa, nie boi się także śmierci. Wokół nas afery mniejsze i większe, w tych mniejszych może i my mamy swoje role. Warto wpatrywać się w Boga, lgnąć do Niego i czerpać z Niego pokój serca i moc do życia. Zbawienie nasze toczy się między aferami i pomimo nich. Nic nas nie może odłączyć od miłości Chrystusa, ani utrapienie, ani miecz, ani prześladowanie, ani głód, ani nagość, ani ucisk, ani niebezpieczeństwo, ani jakakolwiek inna afera. We wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki temu, który nas umiłował (Rz 8,35 – 37).
Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela
LITURGIA SŁOWA
(Łk 1,57-66.80)
Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.
(Iz 49,1-6)
Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.
(Ps 139,1-3.13-15)
REFREN: Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył.
Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz moje wszystkie drogi.
Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.
I duszę moją znasz do głębi.
Nie tajna Ci istota,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
utkany we wnętrzu ziemi.
(Dz 13,22-26)
W synagodze w Antiochii Pizydyjskiej Paweł powiedział: Bóg dał ojcom naszym Dawida na króla, o którym też dał świadectwo w słowach: Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę. Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu. A pod koniec swojej działalności Jan mówił: ” Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach “. Bracia, synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu.
(Łk 1,76)
Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogę.


18 responses to NIEKTÓRE AFERY PANA BOGA