Wtorek 7 marca 2023
Anna jest internistką z Kramatorska (blisko frontu), Tatiana inżynierem z Charkowa, Ludmiła ekonomistką z Baru, one i kilkanaście innych dziewcząt i pań znalazły schronienie w Lublinie. Tu uczą się języka polskiego i przygotowują do certyfikatów. Z polskiej strony w debiucie wystąpiły Lidka, Bożena i Ania.
W tym kilkunastoosobowym składzie, dowodzonym przez Anastazję, zainaugurował działalność Speaking Club, czyli cotygodniowe spotkania doszkalające praktyczną znajomość języka polskiego. Panie mówią w ich trakcie tylko po polsku, Polki delikatnie poprawiają usterki, jest przy tym wiele radości. To nowa inicjatywa Centrum Wolontariatu, sprzyjająca lepszej integracji uchodźczyń.
Oczywiście słynny, brzmiący w trzcinie szczebrzeszyński chrząszcz, to jeszcze przyszłość dla Ukrainek. Tak samo jak ów wątły brzdąc, co klnąc i smoczka ssąc, drwiąc z mżącego dżdżu wałęsał się wciąż wzdłuż rzeczki Strwiąż.




