O WIEWIÓRCE I ŻYWYM PANU JEZUSIE

Środa 7 kwietnia 2021

Jestem trochę jak ta siostra zakonna z żartu o małym Jasiu, siostra pokazała dzieciom zdjęcie z wiewiórką i zapytała – Co to? Jasiu odrzekł rezolutnie – Moim zdaniem to wiewiórka, ale jak znam siostrę, to i tak usłyszę, że Pan Jezus …

Na zdjęciu jest nie ognisko, ale słońce, które złapałem o zachodzie w aparacie. I oczywiście skojarzyło mi się z Panem Jezusem. Powstał z martwych. No dobrze, i co dalej? Gdzie jest? „Siedzi po prawicy Ojca”, odpowie ktoś kto zna Credo.

Może i siedzi tam też, ale bardzo energicznie działa tutaj. Jestem pewien, że jeśli komuś dziś poprawimy humor dobrym żartem, jeśli kogoś mądrze wysłuchamy, jeśli podzielimy czyjś ból, jeśli do kogoś odezwiemy się z prawdziwą troską, jeśli oderwiemy się od swoich – zawsze przecież najważniejszych – kłopotów, zaniesiemy tak obecność żywego Chrystusa!

Tak się dzieje, że rozpalając nadzieję, mnożąc dobro i służąc z miłością, pozwalamy innym odczuwać bliskość Tego, który z martwych powstał i żyje między nami.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.