JADWIGA NA TRUDNE CZASY Poniedziałek 8 czerwca 2020

Każdego dnia znajdziemy w kalendarzu liturgicznym wspomnienie jakiegoś świętego czy błogosławionego, niekiedy nawet dotyczy to kilku jednocześnie. To nie dziwi, bo przez ponad 2 tysiące lat Kościoła liczba znaczących postaci bardzo się rozrosła.

Na liście powszechnie znanych – i wzywanych jako orędowników – świętych znajdziemy oczywiście Marię z Nazaretu, Józefa, Piotra i Pawła, Jana Chrzciciela i inne postaci związane z Ewangelią. Spoza tego kręgu zdecydowanie wybija się św. Franciszek.

         W panteonie najbardziej rozpoznawalnych aureoli mamy też reprezentantów Polski. Aktualnie, dzięki koronce, bardzo znana i kojarzona z Polską jest św. Faustyna. Dotyczy to także św. Jana Pawła II, który już za życia uznawany był za świętego; ponadto z racji swoich 102 pielgrzymek po całym świecie i spotkań z setkami milionów ludzi, pozostaje wciąż w żywej pamięci (powiedziałbym „podręcznej”) pokoleń od 30 – latków wzwyż. Trochę wcześniej podobnie było ze św. Maksymilianem, a bł. ks. Jerzy Popiełuszko wciąż bliski jest niektórym narodom (np. spotkałem się z Jego żywym kultem na Kubie).

Mamy też specjalną kategorię świętych, których nazwałbym „narodowymi” czy wręcz „państwowymi”. To postaci, które zaważyły na losach narodów w czasach kształtowania się ich tożsamości. Dla Czechów jest to św. Wacław, dla Węgrów św. Stefan, a dla nas święci Wojciech i Stanisław. Do końca II Rzeczpospolitej, wysuniętej granicami daleko na Wschód, popularni byli święci związani z historią Kresów – św. Kazimierz, Andrzej Bobola, Jozafat Kuncewicz i patronka dzisiejszego dnia św. Jadwiga Królowa. Tę nazwałbym „państwowotwórczą”, ponieważ jej życie i misja doprowadziły do otwarcia się Polski na Litwę i Ruś. W efekcie powstała ogromna Rzeczpospolita, dzisiaj zwana Pierwszą.

Oprócz pożytków poznawania historii Polski, znajomość świętych pozwala też docenić rolę jednostek, osób i ich wpływu na dzieje narodu. Dziś skłonni jesteśmy przyznawać największy wpływ pieniądzom, zbrojeniom i sojuszom. Nie znajdziemy jednak w naszej historii 25-latki, która tak mocno oddziałała na kształt Polski jak św. Jadwiga. Niech zatem Ona dzisiaj opiekuje się nie tylko Krakowem i Kresami ale i całą Polską, zwłaszcza, że znowu mamy trudne czasy.

Krótko o św. Jadwidze:

Święta Jadwiga Andegaweńska (1374-1399) była władczynią Polski. W wieku 10 lat została koronowana na królową, a w wieku 12 lat wyszła za mąż za księcia litewskiego Władysława Jagiełłę, pieczętując tym samym unię polsko-litewską i przyczyniając się do chrystianizacji Litwy.

Była od dziecka przygotowywana do rządzenia, została wszechstronnie wykształcona. Skupiła na swoim dworze elitę intelektualną i duchową Polski. Hojnie wspierała kościoły i klasztory, dbała o ubogich. Zleciła pierwsze w naszej historii tłumaczenie Księgi Psalmów na język polski i odnowiła Akademię Krakowską. Była roztropną i bogobojną władczynią. Zmarła w wieku 25 lat na skutek komplikacji poporodowych. Kiedy w XX w. otwarto jej grób, badania wykazały, że była kobietą silnej budowy i bardzo wysoką (177–180 cm).

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.