MIASTA W RUINACH I TYLKO MIŁOŚĆ Kazanie na 33 Niedzielę Zwykłą 17 listopada 2019

Wiele zniszczeń w ciągu historii zdawało się zwiastować koniec świata. Jerycho zburzyli Żydzi, ich Jerozolimę najpierw Babilończycy a potem Rzymianie, legła też Troja i Kartagina. W bliższych nam czasach Niemcy obrócili w ruiny Warszawę, Amerykanie unicestwili Hiroszimę i Nagasaki, nowojorskie wieże WTC skutecznie zniwelowali partyzanci z Al – Kaidy. Świat jednak trwa nadal, może tylko zwarcie potęg nuklearnych w jakimś szaleństwie doprowadziłoby do krachu kuli ziemskiej.

Astronomowie także nie przewidują nagłych wizyt śmiercionośnych komet czy innych ładunków kosmicznych, które znicowałyby naszą planetę.

Pomimo to, żyjemy w złudnym spokoju. Troszczymy się o ochronę zabytków, zdrowia i środowiska naturalnego, brawo, dobre rzeczy. Jednocześnie nasila się inwazja bezsensu, pustki i pozorów istnienia. Najgorzej, że miłość przestaje być siłą kształtującą naszą cywilizację. I jeżeli w najbliższym czasie przyjdzie koniec świata, to poprzez odrzucenie miłości. Choć nadal będziemy cieszyć się joggingiem, hot – dogami, colą, smartfonami i kolejną wersją jeszcze szybszego Internetu. Po co?

Tylko miłość, wiem brzmi banalnie, nadaje sens temu życiu i całej naszej wieczności. I upodabnia nas do Pana Boga.

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony».

Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?»

Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz: „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw „musi się stać”, ale nie zaraz nastąpi koniec».

Wtedy mówił do nich: «„Powstanie naród przeciw narodowi” i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.

Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić.

A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.