JESZCZE ZDĄŻYMY LĘK POKONAĆ Czwartek 31 października 2019

Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? – cytuję zdanie z listu do Rzymian, z dzisiejszej liturgii słowa.

Lękamy się różnych rzeczy, ludzi, przyszłości, utraty pracy, wojny i zamachów, samotności. Słusznie, mogą spotkać nas złe rzeczy, nie można ich uniknąć. Możemy zostać zranieni, opuszczeni, odepchnięci i skrzywdzeni. Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? – poczytajcie dalej.

Przed nami finał roku, pozostały jeszcze tylko dwa miesiące. W sporcie finisze, końcówki i dogrywki decydują o zwycięstwach. Największym przeciwnikiem do pokonania jest zawsze nasz lęk, hamujący nas przed dobrem i miłością, przed wolnością i szczęściem. Te lęki są do pokonania, jeszcze zdążymy.

Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby także wraz z Nim wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?

Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: «Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce na rzeź przeznaczone». Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co jest wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym (Rz 8, 31 – 38)

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.