PAN JEZUS POSIEKANY PRZEZ TURBINY STATKÓW Środa 24 lipca 2019

Jedna ze znanych mi organizacji wolontariackich w hiszpańskiej Andaluzji wypełnia bodaj najbardziej szlachetną misję. Wolontariusze codziennie rano odwiedzają plaże w pobliżu Gibraltaru i zbierają strzępy ciał uchodźców posiekanych przez turbiny statków w cieśninie gibraltarskiej. Ci uchodźcy próbują przedostać się z Maroka do Hiszpanii na łódkach, tratwach, materacach lub kajakach. W nocy giną niezauważeni przez tankowce płynące tą trasą. Trzask rozsiekanej łódki z imigrantami jest niesłyszalny. Za dwa czy trzy dni morze wyrzuci na plaże fragmenty ludzkich ciał.

W tunezyjskim porcie Zarzis grzebane są ciała tych uchodźców, którzy utopili się i nie dopłynęli na włoską Lampedusę. Codziennie wyławia się najmniej 30 ciał, miejscowy cmentarz jest już kompletnie zapełniony.

Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie – tak o swojej obecności wśród nas mówił Pan Jezus.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.