KIEDY MY SAMI CHLEBEM JESTEŚMY Kazanie na Boże Ciało czwartek 20 czerwca 2019

Pójdziemy dzisiaj w procesji za Najświętszym Sakramentem. Tak uwielbimy cud obecności Chrystusa w Eucharystii.

Ta procesja zobowiązuje do innej, w której rzadko uczestniczymy. Myślę o procesji z chlebem – i innymi dobrami – do głodnych, smutnych, samotnych, chorych.

Wtedy my sami stajemy się chlebem, tak jak Chrystus stał się nim dla nas.

Jezus mówił tłumom o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał. Dzień począł się chylić ku wieczorowi. Wtedy przystąpiło do Niego Dwunastu, mówiąc: «Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie mogliby się zatrzymać i znaleźć żywność, bo jesteśmy tu na pustkowiu». Lecz On rzekł do nich: «Wy dajcie im jeść!» Oni zaś powiedzieli: «Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby; chyba że pójdziemy i zakupimy żywności dla wszystkich tych ludzi». Było bowiem mężczyzn około pięciu tysięcy. 

Wtedy rzekł do swych uczniów: «Każcie im rozsiąść się gromadami, mniej więcej po pięćdziesięciu». Uczynili tak i porozsadzali wszystkich. 

A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy nad nimi błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali tłumowi. Jedli i nasycili się wszyscy, a zebrano jeszcze z tego, co im zostało, dwanaście koszów ułomków. (Łk 9,11 – 17)

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.