CO SIĘ LICZY Sobota 13 kwietnia 2019

Lepiej jest dla was, żeby jeden człowiek umarł za lud, niźli miał zginąć cały lud – ta prosta kalkulacja Kajfasza oznaczała wyrok śmierci na Jezusa. Kajfasz bronił dwóch rzeczy, które uważał za najświętsze, tradycji i narodu. Dla nich poświęcił prawdę i religię, która przecież zabraniała mu zgładzić niewinnego.

Żyjemy w czasach dominacji polityki i polityków, nie tylko w Polsce. Od dawna już polityka jest tylko grą o władzę, choć większość z nas nabiera się na deklaracje władzy, wierząc, że chodzi jej o nasze dobro i szczęście.

Kończy się kolejny Wielki Post w naszym życiu. Nikt nigdy nie zapyta nas, w ostatecznym rozrachunku, na kogo głosowaliśmy i za kim krzyczeliśmy. Liczyć się będzie chleb, który rozdaliśmy, czas w którym słuchaliśmy ludzkich skarg i smutków, miłość najprostsza.

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. 

Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród». 

Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić. 

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. 

A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?» 

Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać.

(J 11,45 – 57)

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.