MOC NA NASZE SŁABE CZASY

Poniedziałek 19 listopada 2018 Nasze pokolenie wydaje duże pieniądze na pozyskiwanie źródeł siły i mocy, aptekarze zacierają ręce. Są tysiące produktów wzmacniających, energizery, dopalacze. Potrzebujemy dopływu energii z zewnątrz, faszerujemy się chemią i terapiami wzmacniającymi. Takie czasy.

Gubimy – ale łatwo odnaleźć możemy – dwa główne źródła mocnej i niewyczerpanej energii. Jedno jest w naszych sercach, drugie w sercach ludzi idących z nami przez życie. O tym pierwszym pisał Izajasz:

Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał?
Pan – to Bóg wieczny,
Stwórca krańców ziemi.
On się nie męczy ani nie nuży,
Jego mądrość jest niezgłębiona.
On dodaje mocy zmęczonemu
i pomnaża siły omdlałego.
Chłopcy się męczą i nużą,
chwieją się słabnąc młodzieńcy,
Lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły,
otrzymują skrzydła jak orły:
biegną bez zmęczenia,
bez znużenia idą. (40, 28-31).

Z drugiego źródła czerpiemy w każdej dobrej rozmowie z ludźmi, w wymianie myśli, w spojrzeniach i obecności. Też zgodnie z prawdą Pana Jezusa: „Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię Moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20).

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.