Czwartek – piątek – 8-9 listopada 2018
Każdy z nas od czasu do czasu (oby jak najrzadziej) ma chwile marudzenia, ociągania się i wałęsania. W Biblii znajdziemy często naganę dla marazmu, kluczenia, kręcenia się bez sensu i pochwałę „dróg prostych”.
Proste drogi to te, które prowadzą wprost do celu, bez zbaczania i ociągania się.
Po takich drogach chadza Pan Bóg i wzywa byśmy „prostowali drogi kręte”, nasze drogi. Ponadto proste drogi są drogami miłości. Nie wolno tracić czasu i sił. Manowce, choć czasem są cudne, w istocie są puste i zgubne, na nich czyha – powiem wprost – diabeł.

