OSIEM LAT TEMU SOLIDARNOŚĆ  W WILKOWIE

Sobota 21 lipca 2018 Druga fala największej w tym stuleciu powodzi (jak dotąd) szła na Wilków w lipcu 2010 r. Wolontariusze pojawili się przy nadwiślańskich wałach w dwie godziny po apelu wójta. Wystarczyło kilka telefonów. Trochę później dotarli strażacy, wiadomo, ktoś musi wydać dyspozycje i zgodę na tankowanie paliwa. Pomoc pomocą, ale procedury trzeba zachować.

Wcześniejsza fala, ta z maja, zamieniła lubelskie Powiśle w cuchnące bagno. Wisła trysnęła nawet na wysokość 15 metrów, kilka tysięcy domostw i gospodarstw zniknęło pod wodą, niektórych powodzian strażackie motorówki ściągały z dachów dwupiętrowych budynków. Zniknęły urodzajne sady i ogrody. Znacznie ucierpiały także kościoły. Piszę o tym więcej w najnowszym wydaniu Niedzieli – http://niedziela.pl/artykul/138116/nd/Wielka-woda-i-jeszcze-wieksza-solidarnosc

W tamtym czasie odległy o 10 km od Wilkowa Chodlik stał się bazą dla ponad 900 wolontariuszy, z kilkunastu krajów. Tam też narodziły się znajomości, które przerodziły się potem w małżeństwa, podobnie jak 9 lat wcześniej, gdy zatopione zostały Kępy (Solecka, Gostecka), a wolontariusze rezydowali w Józefowie.

„Na różnych miejscach bowiem cierpi człowiek i woła o człowieka. Potrzebuje jego obecności, jego pomocy. Jakże ważna jest ta obecność ludzkiego serca i ludzkiej solidarności” – to św. Jan Paweł II w Ełku (1999).

Pozdrawiam wszystkich, którzy  wypełnili to wezwanie Papieża w r. 2001 i 2010 i nadal gotowi są wypełniać.

 

PS. Więcej zdjęć na profilu FB.

 

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.