O DRODZE DO POKOJU. I DO MIŁOSĆI

Piątek 25 maja 2018  Obok dziewczyny z Wyspy Św. Tomasz i Książęcej (z paszportem portugalskim), siedzi Irańczyk, a przy nim Kistenka (z paszportem gruzińskim).  Wszyscy oni – oraz setka innych młodych ludzi – słuchają przejmującego świadectwa ukraińskiego księdza (z kartą Polaka), kapelana w jednej z jednostek stawiających opór separatystom w Donbasie.

To obrazek z czterodniowego spotkania, które wczoraj rozpoczęło się w Dąbrowicy i poświęcone jest solidarności i wolności, w duchu nauczania św. Jana Pawła II (można o tym czytać, a nawet oglądać w transmisjach na profilu FB Centrum Wolontariatu w Lublinie).

Dobrze, że w obliczu rosnących napięć na świecie, spotykają się młodzi ludzie, żeby poznawać się i zbliżać, rozpoznawać to, co ich łączy, pomimo różnic narodowych, kulturowych, religijnych, językowych i wszelkich innych. Innej dobrej drogi do pokoju i braterstwa nie ma.

Mamy tu przez te cztery dni blisko dwadzieścia narodów, za mało, bo Ewangelia mówi o „wszystkich narodach”, zbieranych i łączonych w tajemniczy sposób przez Wszechmogącego Boga.

Na koniec w pigułce o drodze do pokoju (na  świecie, w Polsce, między sąsiadami i w rodzinach). Najpierw spotykać się i rozmawiać. Po to, aby się poznać i zrozumieć. A jeśli już spotykamy się i rozmawiamy, poznajemy i rozumiemy, możemy być blisko siebie i wzajemnie się szanować. A nawet miłować bliźniego.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.