DLACZEGO PRÓBUJĘ IŚĆ ZA JEZUSEM?

Kazanie na 4 Niedzielę Wielkanocną 22 kwietnia 2018 Dlaczego Apostołowie poszli za Jezusem? Jednym zdaniem wyjaśnił to św. Piotr, jeszcze w ziemskiej misji Jezusa: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga”. Już po z martwych wstaniu Pana – dziś to czytamy – dopowiada: „Nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni”. Piotr ma za sobą doświadczenie miłości Chrystusa, z trzykrotnym pytaniem: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” i deklaracją: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham.” Ufając Jezusowi przyjmie potem męczeńską śmierć.

Dlaczego ja poszedłem, dlaczego próbuję iść za Jezusem? Po latach tej drogi, odpowiem, że posłuchałem Go, próbuję słuchać, że próbuję odpowiedzieć na Jego zaproszenie, wezwanie. Mam tu na myśli moją drogę wiary. Wezwanie Jezusa: „Pójdź za Mną”, dotyczy mnie i każdego z nas, odnosi się w pierwszym rzędzie do wyboru Jezusa, posłuszeństwa Jego słowom i woli. W drugim rzędzie można je odnieść także do powołania zakonnego czy kapłańskiego. Próbuję iść za Nim, bo chcę osiągnąć ten cel, który On już zdobył – powstanie z martwych. I dlatego, że próbuję Go kochać.

Dlaczego ty próbujesz iść za Nim? W odpowiedzi na to pytanie znajdziesz cel swojego życia.

Liturgia słowa

 

Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy.

On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni». (Dz 4,8-12)

 

Ewangelia na dziś:

 

Jezus powiedział:

«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca» (J 10,11 – 18)

 

Itinerarium

Dodaj komentarz