O SZCZĘŚCIU PRZYPOMINAM

Czwartek 11 stycznia 2018 Duża część moich rodaków – może i niektórzy z Was – mogłaby znaleźć nieźle płatną fuchę. Myślę o etacie dla marudy. Niestety, za to dziś się nie płaci. Co nie przeszkadza, aby wielu Polaków nieustannie marudziło i narzekało bezpłatnie, jako wolontariusze.

Chleba nam nie brakuje, żadne bomby nie spadają na głowy, w lodówkach zwykle mamy coś więcej niż światło. Nawet mrozy i gołoledzie łaskawie omijają kraj nad Wisłą.

Kto się modli codziennie, kto ufa miłości i nie marzy o mistrzostwie świata, ma pogodę ducha i radość życia. Każdy dzień jest szczęściem, o to dba kochający nas Bóg.

Itinerarium

Dodaj komentarz