SIEDEM MODLITW ZA POLSKĘ

Kazanie na Święto Niepodległości sobota 11 listopada 2017 Proszę Cię Panie, abyśmy my, Polacy, nie skakali sobie do gardeł  („pierwszy bratu skoczę do gardła” – Kaczmarski, Obława, ta z helikoptera, 1983),  nie wyzywali się, nie opluwali i nie gardzili sobą nawzajem. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.

Proszę Cię Panie, abyśmy my, Polacy, nigdy nie uważali się za „Mesjasza narodów”, żebyśmy przestali źle myśleć i mówić o Żydach, Cyganach, Ruskich, Niemcach, Ukraińcach i Litwinach, żebyśmy wierzyli praktykowali Kościół, który jest wspólnotą wszystkich narodów. Wszystkich narodów, wśród których nie ma lepszych ani gorszych. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.

Proszę Cię Panie, abyśmy my, Polacy, kochali z równą siłą Matkę Bożą z Lourdes, Fatimy i tę z Kibeho w Rwandzie, tak jak kochamy Marię z Jasnej Góry. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.

Proszę Cię Panie, abyśmy my, Polacy, umieli troszczyć się o tych wszystkich naszych rodaków, którzy odbierają sobie życie, a jest ich ponad 5 000 co roku i żebyśmy nie zabijali się na drogach, bo co roku 3 500 tam ginie. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.

Proszę Cię Panie, abyśmy my, Polacy, otworzyli serca na uchodźców z Syrii i Iraku, żebyśmy przypomnieli sobie o solidarności, żebyśmy przyjęli chorych na leczenie, wdowy z siedmiorgiem dzieci na wsparcie, bo jesteśmy już bogatym narodem. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.

Proszę Cię Panie, abyśmy my, Polacy, poszli w wielkich Marszach Niepodległości do więzień, szpitali, jadłodajni dla bezdomnych, domów dziecka i domów starców, klinik psychiatrycznych i poprawczaków. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.

Proszę Cię Panie, abyśmy my, Polacy, więcej się uśmiechali, nie porzucali psów i kotów, abyśmy mniej marudzili i narzekali, abyśmy wierzyli w miłość jak Jan Paweł nasz papież, abyśmy zło dobrem zwyciężali jak bł. Ks. Jerzy Popiełuszko, abyśmy z wielką radością służyli Bogu i Ojczyźnie. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.

Itinerarium

Dodaj komentarz