TELEFON MILCZY BO JESTEŚ MI BLISKI

Wtorek 3 października 2017 Asceza chrześcijańska to wyrzeczenia i samoograniczenia w imię miłości Boga i bliźniego. Kiedyś praktyki ascetyczne nakazywały post lub ograniczenie pokarmów, porzucenie modnych strojów, ograniczenie wygód w mieszkaniu. Chodzi o to, żeby rzeczy i przedmioty nie odrywały nas od Pana Boga lub służby człowiekowi.

Czasy się zmieniają, myślę, że dzisiaj asceza powinna przede wszystkim dotyczyć naszych komórek i smartfonów. Wielokrotnie zauważam, że nie sposób przeprowadzić spokojnej i głębszej rozmowy, ponieważ jej uczestnicy co chwilę spoglądają na ekrany telefonów, czytają smsy lub inne tzw. powiadomienia. Telefony organizują uwagę ich posiadaczy w sposób dominujący, każdą rozmowę można przerwać odbierając połączenia czy śledząc treść smsów. Logika ale i szacunek dla rozmówców podpowiadają, że telefony można wyłączyć (lub wyciszyć), oddzwonić na nieodebrane numery po spotkaniu. Najbardziej nienormalną rzeczą jest to, że stale jesteśmy dostępni naszym telefonom (chyba, że pracujemy w call center). Absolutnie normalną rzeczą jest to, że czasem bywamy dostępni a czasem nie. My powinniśmy zarządzać telefonami a nie one nami.

Co to ma wspólnego z ascezą? Kiedy rozmawiasz z drugim człowiekiem on ma prawo do twojej uwagi, skupienia. To oczywista forma uznania czyjejś godności. Asceza prowadzi do wyrzeczeń i samoograniczeń w imię miłości do Pana Boga i ludzi.

Jak już się ze mną spotykasz i chcesz mnie usłyszeć, wyłącz (wycisz) telefon. Może tak właśnie prosi Pan Bóg, na pewno zaś należy się to człowiekowi, z którym chcesz być blisko.

Itinerarium

Dodaj komentarz