WOLNI OD SIEBIE I OD ŚMIERCI

Kazanie na 14 Niedzielę Zwykłą 9 lipca 2017 Myślę, że każdy z was przyjmuje słowa z dzisiejszej Ewangelii z ulgą i nadzieją, ja także. My ludzie XXI wieku, rozpędzeni i pędzący jeszcze szybciej, najszybsi w historii. My możemy zaraz być gdzie chcemy, na południe i północ, na wschód i na zachód. My już znamy kuchnię tajską, meksykańską i grecką, mamy do popicia wszystko, rum i sake, tequilę i becherovkę.

My jesteśmy bodaj najbardziej obciążeni i utrudzeni. Obciążeni nadmiarem jedzenia i picia. Utrudzeni tempem i milionami kolorów w sklepach i galeriach. To do nas mówi Chrystus: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Ten do którego możemy przyjść zdejmie z nas zbędny balast trosk o rzeczy, o jedzenie i picie, adrenalinę, która każe nam żyć jeszcze szybciej i wyprzedzać innych.

Tak naprawdę sami sobą jesteśmy utrudzeni i obciążeni. Największe ciężary niesiemy w naszych sercach i wyobraźniach, gdzie widzimy siebie bogatymi, z drinkami na plażach i ze złotymi kartami bankowymi. Inne warianty nieistniejącego – ale wyobrażanego – szczęścia także możliwe.

Te słowa z dzisiejszej Ewangelii niosą wyzwolenie. Zostawił je nam Ten, który uwolnił się nawet od śmierci, uwolnił także i nas. Jezus Chrystus.

Ewangelia na dzisiaj:

 

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

(Mt 11, 25 – 30)

Itinerarium

Dodaj komentarz