KRÓTKI ZAPIS DŁUGIEGO SPACERU Z PANEM JEZUSEM

KAZANIE NA BOŻE CIAŁO 2017 Czwartek 15 czerwca Prowadziłem kiedyś procesję Bożego Ciała w jednej z lubelskich wiejskich parafii. Proboszcz nie uprzedził mnie o miejscowych tradycjach, okazało się, że szliśmy ponad półtorej godziny. Później obliczyłem, że na pewno zrobiliśmy co najmniej cztery kilometry.

Niosłem więc Pana Jezusa i miałem dużo czasu na medytacje. Ze trzy razy prześpiewaliśmy „Sław języku tajemnicę”, z wszystkimi zwrotkami (sześcioma), z których przeciętny wierny zna najwyżej dwie ostatnie, czyli od słów „Przed tak wielkim sakramentem”. Niosłem Pana Jezusa i zachwycałem się znakomitą kompozycją monstrancji z przewijającym się przed oczyma kalejdoskopem obrazów. Raz patrzyliśmy – Pan Jezus i ja na pewno, reszta procesji być może – na sady w których grusze zsypywały ostatnie kwiecie, raz na ogrody w których dorastały słoneczniki, raz na pola, gdzie zieleń owsa już się powoli żółciła.

Najlepiej monstrancja spajała się z tarczami wielkich słoneczników, aż tak dobrze, że gdyby przenieść tam hostię, byłoby może wygodniej Panu Jezusowi niźli w mosiądzu, gdzie zwykle się Go nosi. W jednym miejscu przepłoszyliśmy nawet rodzinę przepiórek na miedzy, zdziwionych nadejściem pobożnych intruzów.

Wieczorem zajrzałem do hymnu św. Pawła, zapisanego w liście do Kolosan:

On jest obrazem Boga niewidzialnego –
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. (Kol 1, 15 – 16)

Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. Grusze i czereśnie, złote słoneczniki, mosiądz i płochliwe przepiórki na polnych miedzach. Wszystko. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.

 

 

Itinerarium

Dodaj komentarz