CODZIENNIE PRZYKRĘCAM ŚRUBKI

Sobota 10 grudnia 2016 Szukam śladów obecności Boga pośród nas. Nasze ludzkie życie jest jedynym poprawnym adresem, gdzie możemy Go znaleźć.

Yves Congar, francuski dominikanin (1904 – 1995) opowiadał kiedyś historię spotkania z pewnym robotnikiem z fabryki samochodów. Kaznodzieja mówił z zapałem o bliskości Boga i Jego pięknie. Po kazaniu wspomniany robotnik podszedł do mówcy i zapytał:

– Proszę ojca, piękne kazanie. Od 35 lat, codziennie przez 8 godzin, od poniedziałku do soboty (było to w czasach sześciodniowego tygodnia pracy), stoję przy taśmie i przykręcam śrubki. Te same śrubki, w tym samym miejscu, codziennie, przez 35 lat. To męczące, nie wiem jak odczuwać bliskość Boga … Hm?

Dominikanin pomyślał chwilę i odpowiedział:

– Pan Jezus w swoim życiu wyheblował tysiące desek w warsztacie swojego ojca, Józefa. Codziennie heblował dziesiątki desek, przez sześć dni w tygodniu (w czasach Pana Jezusa także obowiązywał sześciodniowy tydzień pracy). Idziesz Jego śladami. Ponadto, wierzę, że przykręcasz te śrubki solidnie i dokładnie. Dzięki temu ktoś jadąc samochodem, który współtworzysz, bezpiecznie wiezie rodzinę na urlop, a ja (znakomity teolog jeździł autem produkowanym przez robotnika) spokojnie docieram z wykładami na uniwersytet. Przez twoje ręce działa Bóg.

Codziennie robimy śniadania dzieciom, przytulamy je i głaskamy. Codziennie stukamy w klawiatury komputerów. Przykręcamy śrubki albo heblujemy deski. Codziennie. Tu właśnie jest tajemnica Bożej obecności, tajemnica Bożego Narodzenia.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.