JAK NIE IDZIESZ NIE MA BOŻEGO NARODZENIA

Piątek 9 grudnia 2016 Słowo Ciałem się stało i już się nie odstało, nie pamiętam który z polskich poetów tak celnie napisał o sensie Bożego Narodzenia. Nie odstało, czyli już pozostało między nami. Przez lata i wieki świętowania tej prawdy zorganizowaliśmy sobie cały teatr bożonarodzeniowy – szopki, choinki, opłatki, kolędy, prezenty, wigilie i pasterki. To nasz pomysł na świętowanie. Co jednak z Jezusem Chrystusem, który zjednoczył się z każdym z nas?

Wczoraj w długą trasę ruszyli Marcin i Bartek. Marcin trzy dni temu wyszedł z więzienia na zwolnienie warunkowe i zgłosił się do projektu „Nowa Droga”. Musi przejść pieszo kilkaset kilometrów pod opieką Bartka, emerytowanego górnika z „Bogdanki”. Idą bez względu na deszcz, śnieg czy wiatr, codziennie przynajmniej 20 kilometrów, do celu dotrą dwa dni przed Wigilią. Po drodze Marcin będzie szukał odpowiedzi na najważniejsze pytania, co dalej z życiem, jak ułożyć sobie przyszłość i czym się zająć po zakończeniu wędrówki.

Dwa tysiące lat temu w drodze do Betlejem byli już Mędrcy (Kacper, Melchior i Baltazar), wędrowali aby odkryć w człowieku, małym dziecku, Boga. Przydałoby się pewnie co drugiemu z nas, pójść wreszcie w drogę. W drogę, żeby odpowiedzieć sobie na te najważniejsze pytania. Przydałoby się. Wiemy to dobrze, ale i tak skończymy na chrupaniu karpia i niepewnej melorecytacji Wśród Nocnej Ciszy.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.