Sobota 1 października 2016 Różaniec jest prostą radością, radością bliskości z Bogiem i ludźmi. Na pewno wielu z was modli się różańcem codziennie, może niektórzy szczególnie w październiku.
Mnie różaniec trzyma przy ludzkich sprawach, moich i innych ludzi a jednocześnie przenosi do spraw Bożych. Kiedy modlę się w tajemnicach narodzenia, nawiedzenia, biczowania, śmierci na krzyżu, wiem, że to treści mojego życia, naszego. Różaniec jest też wyznaniem wiary w wieczne życie, choćby w tajemnicy zmartwychwstania.
Różaniec pozwala mi codziennie obejmować myślą i sercem wszystkich ludzi, także tych, którzy czytają Itinerarium. Zapraszam w tej modlitwie Boga do bliskości z chorymi, samotnymi, słuchającymi świstu złowrogich kul i bomb, zrozpaczonych odejściem najbliższych. I zapraszam Go do pomnażania szczęścia zakochanych, rodziców wiozących dzieci do szkoły, babć i dziadków roześmianych pośród wnuków, razem zbierających pierwsze dojrzałe kasztany.
Różaniec, dla mnie wielka wiara, żywa nadzieja i gorąca miłość.

