NIE DA SIĘ TROCHĘ KOCHAĆ BOGA

Piątek 12 grudnia 2014

W każdej grze chodzi o to, żeby wygrać. Dziś pada ze strony Chrystusa mocne ostrzeżenie, aby poprzez grę nie stracić najważniejszego, zbawienia.

Współcześnie wiele dziedzin naszego życia stało się grą, polityka odbiegła od celu jakim była służba ludziom i stała się grą o władzę, bez względu na metody, uczciwe czy szalbierskie. Relacje między ludźmi to bardzo częsta gra, żadna przyjaźń czy więź, ale gra o jakieś zyski.

W co gramy z Bogiem? Dzieci z dzisiejszej Ewangelii bawią się w udawanie, raz wesela raz pogrzebu. Współcześni Jezusowi udawali, że wierzą Janowi Chrzcicielowi albo samemu Chrystusowi. Dopóki widzieli szansę, że mogą coś ugrać, zdobyć dla siebie, opowiadali się za nimi. Potem jednak znaleźli argumenty, aby odejść i podważyć przesłanie obydwu nauczycieli.

Nasza gra z Panem Bogiem polega na próbie wygrania od Niego tego co się da, za możliwie najniższą cenę. Mówimy „bądź wola Twoja”, ale znaczy to „o ile jest po mojej myśli”. Jeżeli da się zdobyć Życie Wieczne za modlitwy, posty, Pasterkę i Rezurekcję, może być. A jeśli Pan Bóg da zdrowie (nam i bliskim) i bezpieczeństwo, możemy dołożyć litanię i różaniec. Jeszcze bardziej pobożni dodadzą grę w Roraty, wyrzeczenia adwentowe czy szkaplerze. No i jakież może czekać nas zdziwienie, kiedy Pan Bóg powie, że nic nie słyszał o Roratach i Pasterce, a zapyta o miłość do Niego i ludzi, o rozdany głodnym chleb i o życie spełnione, z wykorzystaniem wszystkich naszych talentów.

Nie można wierzyć trochę wierzyć a trochę wątpić i wybrać na końcu lepszą wersję. Nie można kochać Boga „trochę”, ale całym sercem i ze wszystkich sił. Jeszcze mamy 12 dni na porzucenie złudzeń.

 

LITURGIA SŁOWA

 

(Mt 11,16-19)
Jezus powiedział do tłumów: Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.

(Iz 48,17-19)
Tak mówi Pan, twój Odkupiciel, Święty Izraela: Jam jest Pan, twój Bóg, pouczający cię o tym, co pożyteczne, kierujący tobą na drodze, którą kroczysz. O gdybyś zważał na me przykazania, stałby się twój pokój jak rzeka, a sprawiedliwość twoja jak morskie fale. Twoje potomstwo byłoby jak piasek, i jak jego ziarnka twoje latorośle. Nigdy by nie usunięto ani wymazano twego imienia sprzed mego oblicza!

(Ps 1,1-4.6)
REFREN: Dasz światło życia idącym za Tobą

Błogosławiony człowiek,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców.
Lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,*
a wszystko, co czyni jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.

Przyjdzie Pan, Książę pokoju, wyjdźcie mu na spotkanie.

 

Itinerarium

20 responses to NIE DA SIĘ TROCHĘ KOCHAĆ BOGA


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.