Z LĘKÓW MIŁOŚĆ UMIERA

22 czerwca 2014 Kazanie na 12 Niedzielę Zwykłą

Człowiek jak się boi nieruchomieje i stoi albo ucieka. Kiedy ma odwagę, śmiało idzie do przodu.

Trzykrotnie dziś w Ewangelii Chrystus wzywa: „Nie bójcie się!” Jest to zresztą jedno z Jego podstawowych przesłań. Przesłań, które nie dociera do nas.

Fala odwagi, jaką napełnieni byli uczniowie Chrystusa po jego zmartwychwstaniu, spowodowała nieporównywalny w historii świata ruch i dynamikę. Przez kilka stuleci Ewangelia rozprzestrzeniła się na trzy znane wówczas kontynenty (Europę, Azje, Afrykę), a potem na  wszystkie inne. Przy czym nie chodzi tylko o pochód geograficzny, w tym samym czasie dzięki wierzącym w Ewangelię powstawały pierwsze leprozoria, szpitale i szkoły, następowały odkrycia naukowe (będące w przeważającej mierze dziełem duchownych, że wspomnę tylko ks. kanonika warmińskiego Mikołaja Kopernika), zaczęła się cywilizacja miejska. Odwaga chrześcijan  była nie tylko lokomotywą zmian w historii – więcej mówię o tym w kazaniu w wersji głosowej, na stronie www.itinerarium.pl, zakładka „Kazania” –  pozwalała także śmiało stawać wobec gróźb śmierci czy prześladowań.

Co się dzieje dzisiaj? Myślę, że źródłem większości współczesnych dramatów jest głęboki lęk, zakorzeniony w sercach nas wszystkich. Nasze pokolenie zabija niewinne dzieci (aborcja) z lęku przed komplikacjami; rodzice ograniczają wielkość rodziny z powodu lęku przed przyszłością; pomysły na eutanazję biorą się z sieci lęków przed   bólem i odpowiedzialnością; rosnące spożycie narkotyków i alkoholu to schematyczne formy lękowej ucieczki od problemów; nawet moda na singla wynika ze strachu przed otwarciem się na drugiego człowieka.

Lęki współczesne mają wiele wymiarów. Boimy się przyszłości, bo może przynieść wojnę, chorobę lub zdradę. Boimy się ludzi, bo mogą być od nas lepsi, sprytniejsi i mocniejsi. Boimy się zmian i ryzyka, bo możemy stracić, przegrać i zagubić się. Boimy się miłości, bo może nas zranić, zubożyć i ośmieszyć. Człowiek jak się boi nieruchomieje lub ucieka.

Bardzo chciałbym, aby każdy z nas usłyszał dziś trzykrotne „Nie bójcie się!”.  Ja i każdy z was, mamy swoje krainy lęków, które uniemożliwiają nam spełnianie marzeń, zmianę paskudnego życia, szczere relacje z ludźmi, nawet proste miłowanie Boga i wyznawanie Go. Lęki degradują święty rozmach miłości do krótkotrwałego kontraktu, z finałem rozwodu, bez wskazania winnych.

Nie bójcie się! Nie bójcie się! Nie bójcie się!

 

Kazanie głosem, o którym wspomniałem, jest na www.itinerarium.pl

 

Liturgia słowa

(Jr 20,10-13)
Słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.

(Ps 69,8-10.14.17.33-35)
REFREN: W dobroci Twojej wysłuchaj mnie, Panie

Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie,
hańba twarz mi okrywa.
Dla braci moich stałem się obcym
i cudzoziemcem dla synów mej matki.

Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Lecz ja, o Panie, modlę się do Ciebie
w czas łaski, o Boże.

Wysłuchaj mnie, Panie, bo łaskawa jest Twoja miłość,
spojrzyj na mnie w ogromie swego miłosierdzia.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.

Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.
Niech Go chwalą niebiosa i ziemia,
morza i wszystko, co w nich żyje.

(Rz 5,12-15)
Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli… Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa. A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama. On to jest typem Tego, który miał przyjść. Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa.

(J 15,26b.27a)
Świadectwo o mnie da Duch Prawdy i wy także świadczyć będziecie.

(Mt 10,26-33)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

 

Itinerarium

27 responses to Z LĘKÓW MIŁOŚĆ UMIERA


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.