Wtorek 17 czerwca 2014
Putin ma niewiarygodnie wysokie poparcie wśród swoich rodaków, Rosjan, prawie dziewięćdziesiąt procent. Wszystkie gazety, radia, telewizje i portale chwalą go za przywrócenie do ruskiej macierzy Krymu. Rosja upaja się wielkością, gra na nosie całej Europie. Europa to kupuje, bo kocha wygodne samochody i pikantne skrzydełka z kurczaków. A do tego Europie potrzebny jest rosyjski gaz.
Tak jak Rosjanie mają wielkie święto, my w Polsce mamy Wielką Aferę, bo dwóch panów przy wódce bredziło o pieniądzach i stanowiskach.
Oczywiście wiemy, że Putin jest dyktatorem, a panowie od wódki śmieszni i żałośni. Nie od tego jednak nasze szczęście zależy.
Może tego nie zauważamy, ale media próbują narzucić nam scenariusze życia, nachalnie sugerując, że to czy tamto jest ważne. Jeżeli, odkładając rozum i serce, uwierzymy w festiwale serwowane przez media, zgubimy szczęście. Właśnie rozpoczynają się pierwsze winobrania, a z nich za dwa miesiące wytłoczone zostanie wczesne wino. Dojrzały już czarne jagody, bogate w witaminę C, w lasach wyrosły dorodne kurki, młode bociany trenują pierwsze loty.
Trzeba, myślę, wiedzieć co się dzieje wokół, czytać gazety i znać wieści. Ale drugie ucho, drugie oko, stale warto mieć skierowane na piękno życia, żeby nie dać się zmanipulować.
I ani jednego dnia nie warto przeżyć bez miłości. Tym bardziej wtorku, siedemnastego czerwca.


11 responses to FRASZKA O WTORKU