SZTUKA ŻYCIA STAĆ I TRWAĆ

Piątek 28 marca 2014

 Tempo życia jest zawrotne, dzieje się wiele i wszędzie. Możemy dokonywać niezwykłych rzeczy, organizować kampanie pomocy, akcje humanitarne, mosty łączności i koalicje na rzecz potrzebujących. Piękne to i chwalebne, pochwalam.

Z czasem rozumiem jednak kapitalne znaczenie innego bycia. W piątki wielkopostne chętnie wracam do sceny spod krzyża, zapisanej przez św. Jana.

 

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. 

 

Jezus konał wisząc na krzyżu. A obok krzyża stały trzy kobiety i Jan. Wszyscy oni stali. Mierząc standardami współczesnymi, byli bezradni, pasywni i bierni. A przecież wiemy, że trzeba coś zrobić, ratować człowieka (bliskiego wszak), jakoś Go wspomóc. Oni jednak stali.

Stali, ale ich obecność była najwyższą i najważniejszą formą aktywności, szczytem współodczuwania. Trochę mówi o tym modlitewne wezwanie do Maryi „I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.”

Stawać przy chorych, cierpiących, konających. Przy bezdomnych, więźniach, ubogich. Przy płaczących, smutnych, zgorzkniałych, oplutych, bitych i odrzuconych.

Po prostu stanąć przy człowieku. Stanąć i całą duszą, sercem, umysłem i ciałem przeżywać z nim, szczęście, ekstazę, ślub i milion na loterii. Najbardziej jednak stawać i być, kiedy łka, drży, telepie się, klnie i mści. Kiedy cierpi, choruje, charczy z bólu. Kiedy umiera. Wtedy trzeba przy nim stać i trwać.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , ,

20 responses to SZTUKA ŻYCIA STAĆ I TRWAĆ


Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.