TROCHĘ JĄ ZNAM

TROCHĘ JĄ ZNAM
Kazanie na wspomnienie św. Jana Apostoła
Czwartek 27 grudnia 2012

Trochę ją znam, wy też. Przewija pieluchy i karmi piersią. Nosi ciężkie siaty z zakupami. Tak jak nasza mama. Bo w rzeczy samej są jedno.
Ma bardzo wiele imion, nie wiem ile. Na pewno od Aarona po Zygmunta, przez cały alfabet. I nosi każde nazwisko, takie jak na przykład (prawdziwy) Jennifer Maślanka.
Niestety czasami trafia do domów publicznych, ale nie sądźmy przed czasem. Tak jak i wtedy gdy wyjeżdża na koniec świata porzucając wszystko. I wtedy gdy pijana ze szczęścia tańczy w środku miasta.
Narodziła się – tak podają najbardziej wiarygodne źródła – na owczym łajnie, najbardziej ciepłym miejscu w stajni. Z pozoru konała na twardym drzewie, prawdopodobnie z czarnej sosny (Pinus nigra).
W bardziej porządnych kościołach podadzą dziś wiernym wino do skosztowania. I może usłyszycie „Bibe amorem sancti Joanni” (Pij miłość św. Jana). Świętego Jana Apostoła, tego, który jako pierwszy odkrył i na szczęście zapisał, że „Bóg jest miłością” (1 J 4,8). A dziś jest wspomnienie tegoż Jana.
I jej święto. Wino pijcie śmiało. A dla niej śpiewajcie, wariujcie. Jest największa. Dla niej żyjcie. I umierajcie.

Itinerarium , , , , , , ,

2 responses to TROCHĘ JĄ ZNAM


  1. m.

    Dziękuję za te miłe słowa życzeń – akurat w dzień rocznicy ślubu Małgorzaty i Ludwika…Trochę więc JĄ znamy…

  2. Leni

    I my Ją znamy! W różnych buziach…:)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.